1,7 mld zł – na dobry początek?

15.03.2012
1,7 mld zł – na dobry początek?

 

Jak podały Analizy Online, saldo wpłat i umorzeń wyniosło w lutym bieżącego roku aż 1,7 mld zł. Był to najlepszy wynik od grudnia 2008 roku. Wpłaty wyniosły aż 6,5 mld zł a wypłaty 4,9 mld zł. Prawie cały wynik został osiągnięty w klasie funduszy dłużnych, bowiem dodatnie saldo wyniosło 1,6 mld. Nieźle radziły sobie także fundusze akcji z saldem na poziomie 232 mln i wpłatami brutto wynoszącymi aż 1,7 mld zł.

Czy to początek dobrej trwałej passy funduszy inwestycyjnych? Jest na to spora szansa. Wysoka inflacja za ostatnie 12 miesięcy, wynosząca w 4,3%, oznacza, że większość lokat bankowych przyniosła realne straty. A przecież w bankach przechowujemy ponad 500 mld oszczędności, które prędzej czy później zaczną przepływać do innych kategorii aktywów. Kończą się lokaty antybelkowe i część z tych środków wpadnie do koszyka funduszy inwestycyjnych.

Warto w tym miejscu podkreślić przywilej funduszy w stosunku do lokat bankowych, do na przykład najpopularniejszego trzymiesięcznego depozytu. Gdy trzymamy oszczędności długoterminowe na takim depozycie, to przy rolowaniu lokaty oddajemy fiskusowi 19% odsetek  –  4 razy w roku. W przypadku funduszy inwestycyjnych nasze zyski kapitałowe są chronione przed fiskusem aż do momentu rzeczywistej wypłaty środków. Jeżeli korzystamy z funduszy inwestycyjnych w formie funduszu parasolowego – z wieloma subfunduszami, to także aktywne zarządzanie oszczędnościami – przenoszenie środków między subfunduszami, jest wolne od podatku Belki. To daje nam korzyść nie tylko wynikającą z odroczenia podatku na moment wypłaty, ale także możliwość amortyzacji ewentualnych strat w subfunduszach bardziej ryzykownych.

Pojawiły się w tym roku IKZE (Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego), które  prawdopodobnie staną się hitem rynkowym w czwartym kwartale tego roku - bardzo wiele osób (przypuszczalnie kilkaset tysięcy) będzie chciało odpisach sobie od podstawy opodatkowania 4% ubiegłorocznych dochodów i nie płacić w ogóle podatku Belki.

Do utrzymania się pozytywnego trendu przepływu środków do funduszy inwestycyjnych konieczna jest trwała poprawa na rynku akcji. Oczywiście nie wiadomo jaka będzie przyszła koniunktura giełdowa. Ale jeżeli spełni się scenariusz z przeszłości – dobry rok na rynku akcji w okresie wyborów prezydenckich w USA, to 2012 dla funduszy inwestycyjnych w Polsce może okazać się wyjątkowy.

Co warte jest także podkreślenia? W poprzednim wpisie porównywałem zachowanie rynków w ostatnich kilku latach. Rynek amerykański właśnie dobija do szczytów hossy z 2007 roku, a nam brakuje do maksymalnych poziomów wciąż bardzo dużo – ponad 50%. Kiedyś ten dystans musimy nadrobić. Gdyby miało to się stać jeszcze w tym roku, to by oznaczało 40-50% wzrost indeksów giełdowych w naszym kraju.

Co by to oznaczało dla rynku funduszy? A dla dzisiejszych uczestników funduszy akcji?

Maciej Rogala

 

Maciej RogalaMaciej Rogala – doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).