200 zł na dobry początek

01.04.2016
200 zł na dobry początek

 

Może zacznę trochę przewrotnie: Czy warto było zainwestować w fundusz akcji w połowie stycznia? Wiemy, że tak - akcje od tego czasu urosły aż o 20%. Ale dopiero dzisiaj to wiemy. Gdybyśmy się cofnęli do tego okres, to prawdopodobnie niemożliwe byłoby przełamanie przez ciebie oporu przed podjęciem tej jakże zyskownej dzisiaj decyzji.

Czy warto taką decyzję podjąć dzisiaj? Czy istnieje ryzyko powrotu spadków? Oczywiście. Musisz zdawać sobie sprawę, że niewiele wiesz o najbliższej przyszłości. Dla własnego dobra przyjmij, że nic nie wiesz. Przyjmij zasadę: żadnych prognoz. Rynek akcji może spadać jeszcze o kolejne dziesiątki procent, a bessa może przeciągnąć się na kolejne lata.

I co ty na to? Nabrałeś wątpliwości?! Niesłusznie.  

Decydując się na zmianę lokaty – przeniesienie pieniędzy na rynek akcji, ryzykujesz tym, że spadki mogą trwać dalej, i ty także odczujesz straty, choć o wiele mniejsze niż na przykład inwestorzy z 2007 roku (wciąż mający bardzo głębokie straty). Natomiast pozostając poza rynkiem, ponosisz aż dwa rodzaje ryzyka: utraty okazji inwestycyjnej oraz ryzyko zainwestowania po znacznie wyższych cenach, być może nawet na szczycie kolejnej hossy.

Z jednej strony istnieje duże ryzyko kontynuacji spadków, z drugiej nie chcesz dopuścić do tego aby, kolejna okazja inwestycyjna przeszła ci koło nosa. Jak postąpić w tej sytuacji? Według mnie najrozsądniej będzie odrzucić dwie skrajne decyzje: pozostawania poza rynkiem (trzymania całości oszczędności na lokacie bankowej), a także wypłaty wszystkich pieniędzy z lokaty i zakup akcji lub jednostek uczestnictwa funduszu akcji.

Poza tymi skrajnościami: 0% akcji i 100% akcji, istnieje całe mnóstwo pośrednich możliwości, z których jedną można wybrać.

Przyjmijmy, że masz na lokatach 20 tysięcy. Czy jesteś w stanie podjąć decyzję o przeniesieniu kwoty 15 tysięcy do funduszu akcji? Zapewne nie. Co powiesz na połowę? Też nie. A 20% lub jeszcze mniejszą część pieniędzy? Ustal ile. Nawet 1% początkowego zaangażowania, zakup jednostek uczestnictwa funduszu akcji za kwotę 200 zł byłby wielkim krokiem w kierunku wykorzystania okresu niskich wycen na giełdzie.

Uznasz, że to nie ma żadnego znaczenia, że niczego nie zmienia. 200 złotych to wcale nie jest mało, jeżeli w sposób odpowiedni podejdziesz do tej inwestycji.

Jeżeli zaangażujesz zbyt dużą część od razu, na przykład 20%, zdecydujesz się na przeniesienie 4 tysięcy złotych, to przy kontynuowaniu spadków, co jest bardzo prawdopodobne, zaczniesz odczuwać spory dyskomfort.  Okazja inwestycyjna będzie jeszcze większa. Czy jednak z niej skorzystasz? Raczej nie.

Dlatego te początkowe 200 zł potraktuj jako pierwszą wpłatę i dalszych dokonuj na przykład w odstępach miesięcznych aż do poziomu 20% twoich oszczędności, czyli wymienionych wyżej 4 tysięcy.  W efekcie wchodzenie na rynek akcji będzie trwało aż 20 miesięcy (20 wpłat 1-procentowych).

O wiele łatwiej będzie ci podjąć decyzję gdy owe 20 tysięcy masz (lub będziesz miał) nie na lokacie ale w jednostkach uczestnictwa subfunduszu UniLokata. Posiadając jego jednostki możesz bardzo wygodnie dokonywać okresowych (comiesięcznych) transferów środków z subfunduszu UniLokata do subfunduszy akcyjnych Union Investment. Będzie to nie tylko wygodniejsze niż wycofywanie pieniędzy z lokat bankowych, ale też związane z przywilejem podatkowym, o którym pisałem w jednym  z ostatnich wpisów.




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.