Amerykanie nie wierzą we wzrosty na Wall Street

02.01.2014
Amerykanie nie wierzą we wzrosty na Wall Street

 

Amerykanie inwestujący w fundusze powiernicze o wiele bardziej wierzą we wzrosty na giełdach zagranicznych niż na Wall Street – taki obraz rysuje się z opublikowanych danych Investment Company Institute z siedzibą w Waszyngtonie.
W okresie czterech tygodni grudnia – kończących się 4, 11, 18 i 23 grudnia – napływy do funduszy akcyjnych lokujących w USA, z wyjątkiem ostatniego tygodnia (skróconego ze względu na okres świąt), były ujemne i wynosiły odpowiednio: - 1,050 mld, -  4,554 mld, - 2,7 mld oraz 254 mln dolarów.
W tym samym czasie do funduszy akcji światowych saldo napływów było zawsze dodatnie (odpowiednio: 2,985 mld, 3,467 mld, 3,130 mld oraz 1,651 mld USD).
Największy odpływ środków obserwowano w kategorii funduszy obligacji: -3,606 mld, -6,780 mld, -8,086 mld oraz w przedświątecznym tygodniu  (kończącym się 23 grudnia) 3,589 mld dolarów.
Kto więc napędza wzrosty na Wall Street? Wygląda na to, że wszyscy inni, poza samymi Amerykanami.


Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.

Maciej Rogala

 

Maciej RogalaMaciej Rogala – doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).