Ciekaw jestem reakcji na …

03.10.2011
Ciekaw jestem reakcji na …

 

Od co najmniej dwóch miesięcy coraz więcej ekonomistów a nawet polityków wskazuje na nieuchronność bankructwa Grecji. W ostatnich dniach ta nieuchronność wydaje  się  „nieuchronna” naprawdę.

W niedzielę w depeszy agencyjnej IAR mogliśmy przeczytać: ” Wicelider niemieckiej CSU uważa, że Grecja powinna opuścić strefę euro, jeśli nie naprawi swojej gospodarki”. Skoro wszyscy ekonomiści uznają, że naprawa gospodarki z tak dużym długiem jest niemożliwa, to powiedział co powiedział. Warto zdawać sobie sprawę z tego, że CSU jest głównym koalicjantem tworzącym rząd w Niemczech.
Nasi ekonomiści z kolei zastanawiają się co będzie, jak wpłynie na rynki urzeczywistnienie wspomnianej wyżej „nieuchronności”. Jedni uważają, że takie rozwiązanie pomoże oczyścić atmosferę na rynkach finansowych. Do takiej opinii skłania się analityk firmy doradczej Xelion, Piotr Kuczyński. Podobnie uważa główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurt. Natomiast  Piotr Bujak z Raiffeisen Banku podkreśla, że spowoduje to silny wstrząs na rynkach finansowych, więc powinniśmy się oswoić z myślą, że najgorsze jeszcze przed nami.
Czy najgorsze przed nami? A może najlepsze? Jeżeli miałoby dość do okresowych spadków na giełdzie, jeżeli atmosfera na rynku zostanie oczyszczona z obawy o „nieuchronność” upadku Grecji, bo któregoś dla przeczytamy o tym w depeszach agencyjnych, to będziemy mieli wyjątkową okazję inwestycyjną.

Od nas oczywiście będzie zależało czy skorzystamy z tej okazji, czy będziemy mieli środki na dokonanie inwestycji na rynku akcji lub w fundusz akcji, czy przełamiemy strach przed tym, że spadki będą kontynuowane.
Jak widać większość analityków oczekuje „poprawy” atmosfery na rynku. Ja jednak się obawiam, że  ta „atmosfera” będzie o wiele gorsza niż teraz i wszystkim się odechce inwestowania na rynku akcji – nawet w sytuacji, gdyby to rzeczywiście była „ta” SUPER OKAZJA – samo dno bessy. Tak jak zawsze – te największe okazje, dopiero stają się takimi – po jakimś czasie. Tak było na początku 2009 roku, tak było zawsze w przeszłości i tak będzie zapewne w przyszłości.
Biorąc pod uwagę powyższe obawy, może warto już teraz zacząć kupować „grube ryby” i wkładać do własnego kosza, korzystając z cen jakie mamy już teraz. I ubezpieczyć się na ewentualność jeszcze większej promocji, rozkładając zakupy na raty.

A może jednak Grecja zostanie uratowana? To także ogromne ryzyko, dla tych, którzy trzymają gotówkę na czas, gdy „nieuchronne” nastąpi. Ciekaw jestem co by zrobili z całą swoją gotówką? Czy będą czekać kolejne 3 lata na kolejny kryzys, aby ten kolejny kryzys (okazję inwestycyjną), już z całą pewnością, nie przegapić?

Maciej Rogala

 

Maciej RogalaMaciej Rogala – doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).