Co się stało ze 153 miliardami w OFE? I co dalej?

07.02.2014
 Co się stało ze 153 miliardami w OFE? I co dalej?

 

W poniedziałek  - 3 lutego z naszych kont prowadzonych przez OFE, ponad połowę środków zostało przetransferowanych na subkonto ZUS zaliczane do II filaru. W wymiarze indywidualnym wartość środków zapisanych na naszym koncie spadła o ponad połowę, natomiast w wymiarze globalnym aktywa OFE zostały zredukowane o ponad 153 miliardy – trafiły one do ZUS głównie w postaci obligacji skarbowych, które zostały umorzone, a zobowiązanie wobec ubezpieczonych zapisane na subkoncie.
Czy na tej operacji stracimy? Nie wiadomo, ponieważ trudno jest przewidzieć kto wygra wyścig w zwiększaniu wartości zapisanych w II filarze składek: OFE czy ZUS z nowym subkontem.
Przy okazji warto zaznaczyć, że w całej dyskusji o tym co lepsze: ZUS czy OFE, wielokrotnie pojawiał się błąd polegający na porównaniu stopy waloryzacji konta ZUS w I filarze ze skumulowaną stopą zwrotu OFE w okresie kilkunastu lat funkcjonowania funduszy emerytalnych .
Na czym on polegał? Na niewłaściwym punkcie odniesienia dla stopy zwrotu OFE; nasze środki przeniesione z funduszy emerytalnych do ZUS trafiły nie do I filaru, a właśnie na subkonto w II filarze, które ja nazywam superkontem.
Dlaczego? Bo oferuje nam o wiele bardziej atrakcyjną stopę waloryzacji od konta w I filarze i o wiele bardziej korzystne traktowanie naszych spadkobierców (warunki dziedziczenia identyczne do tych jakie mamy w OFE).

W I filarze stopa waloryzacji ma wpisaną przynajmniej częściową amortyzację bomby demograficznej – uwzględnia spodziewany drastyczny spadek liczby opłacających składki, a subkonto w II filarze nie. Wyjaśnię to na przykładzie. Jeżeli w najbliższych latach średnie tempo wzrostu gospodarczego będzie wysokie i wyniesie na przykład 4% rocznie, to w takim tempie będą zwiększały się zobowiązania ZUS wobec przyszłych emerytów zapisane na subkoncie w II filarze, ponieważ  stopa waloryzacji w danym roku kalendarzowym  jest ustalona na poziomie średniego tempa wzrostu gospodarczego z ostatnich pięciu lat (ale nie może być ujemna). Natomiast stopa waloryzacji w I filarze jest określona tempem wzrostu funduszu płac, który nie tylko zależy od tempa wzrostu gospodarczego, które powinno zwiększać średnią płacę co najmniej w takim samym stopniu, ale też od liczby pracujących, która, w obliczu zmian demograficznych, będzie drastycznie spadać, nawet o 25-30% do 2050 roku.
A czy OFE przyniosą stopę zwrotu w takiej samej wysokości co wzrost zobowiązań ZUS wobec ubezpieczonych na subkoncie w II filarze? Tego nie wiemy.
Jeżeli będzie wysoki wzrost gospodarczy i w dodatku stabilny, to wynik powinien być podobny, być może nawet nieco wyższy w OFE. Natomiast przy dużych wahaniach w tempie rozwoju gospodarczego i notowań na giełdach,  trudno będzie funduszom emerytalnym dotrzymać kroku waloryzacji na subkoncie, a tym bardziej w warunkach kiepskiej koniunktury.
Jest jednak mała jednoznaczna różnica między subkontem ZUS a OFE w przyszłości.  Jeżeli za dwadzieścia lat wartość moich środków w OFE będzie wyższa o hipotetyczne  100%, to będę mógł bez żadnych wyrzutów sumienia powiedzieć, że ten wzrost zostanie pokryty z moich własnych składek wpłacanych do funduszy emerytalnych, które cały czas były inwestowane na rynkach kapitałowych. Natomiast wzrost zobowiązań ZUS na subkoncie w II filarze, jeżeli będzie podobny lub nawet wyższy, będzie sfinansowany w 100% przez moje dzieci i moje wnuki, a nie przez państwo czy budżet. I jeżeli liczba płacących składki do ZUS spadnie w tym czasie o prognozowane 25-30% a zobowiązanie ZUS na subkoncie zostanie utrzymane w przepisach na dzisiejszym poziomie, to niestety będzie to oznaczało jedno – dużo wyższe podatki płacone przez moje dzieci i moje wnuki.
Dlatego w najbliższym czasie wcale nie chodzi o uzyskanie odpowiedzi na pytanie: Przy jakiej decyzji będę miał wyższą emeryturę?
Bo tego po prostu nie wiemy.

 

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.

Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).