Coraz lepszy sentyment do rynku akcji. Czy warto już w nie inwestować?

24.10.2012
Coraz lepszy sentyment do rynku akcji. Czy warto już w nie inwestować?

 

Warszawa, 24 października 2012 – Mimo że światowe gospodarki zwalniają, a dno spowolnienia oczekiwane jest na początku 2013 roku, zdaniem zarządzających Union Investment TFI warto zacząć inwestować część kapitału w akcje. Jednocześnie przez najbliższe miesiące fundusze obligacji nadal można traktować jako stosunkowo pewną i bezpieczną inwestycję.

Od wielu miesięcy trwa spowolnienie w europejskich gospodarkach. Wskaźniki PMI
w przemyśle za wrzesień nadal znajdują się zdecydowanie poniżej 50 pkt. (strefa euro: 46,1, Niemcy: 47,4, Polska: 47). Nadzieję na poprawę daje fakt, że wartości te są wyższe niż w poprzednich miesiącach. W europejskiej gospodarce cały czas prym wiodą informacje napływające z Grecji i Hiszpanii. Mimo że Hiszpania  sprzedała niedawno kolejną transzę obligacji, jej sytuacja wciąż nie jest dobra. Na potwierdzenie, 10 października agencja Standard&Poor's obniżyła długoterminowy rating Hiszpanii o dwa stopnie do poziomu BBB-, czyli tuż powyżej „poziomu śmieciowego”. Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzega przed zapaścią gospodarczą kraju z Półwyspu Iberyjskiego.

Odmienne nastroje panują za oceanem. Tam gospodarka rozwija się zgodnie
z oczekiwaniami analityków, a wartości wzrostu sprzedaży detalicznej są dla Europejczyków odległymi marzeniami. Wskaźnik ISM (odpowiednik  PMI za oceanem) wyniósł na początku października 51,5 pkt., czyli 1,6 pkt. proc. więcej od oczekiwań. Na amerykańskim rynku pracy sytuacja nadal jest nie najlepsza, chociaż i tu powoli następuje poprawa.

Akcje rosną w siłę

Sytuacja w Polsce przypomina trochę wypadkową tej europejskiej i amerykańskiej. Od końca maja na giełdzie widać pierwsze oznaki hossy. WIG i WIG20 zwiększyły swoją wartość o kilkanaście procent. W samym tylko wrześniu WIG zyskał +5,2 proc. Akcje notowane na polskiej giełdzie pozostają relatywnie tanie, co może stanowić mocny argument za potencjalnym szukaniem okazji na tym rynku. – Na polskim parkiecie
w kolejnych miesiącach mogą nastąpić drobne korekty spowodowane czynnikami krótkoterminowymi. Wiele wskazuje na to, że może to być dobra okazja do rozpoczęcia zakupów akcji, tym bardziej, że we wrześniu nastąpiło wybicie z kanału bocznego na WIG w górę, co sugeruje, że najprawdopodobniej jesteśmy w trendzie wzrostowym – mówi Ryszard Rusak, zarządzający subfunduszem UniKorona Akcje.

Rentowności idą w dół, ale na obligacjach jeszcze można zarobić

Polski rynek zaskoczyła w ostatnim czasie decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która w obliczu coraz bardziej hamującej gospodarki podjęła decyzję o niezmienianiu stóp  procentowych. Mimo pogarszającej się sytuacji w Europie sytuacja gospodarcza Polski na tle innych krajów UE nadal pozostaje jednak dobra. Wskaźniki makroekonomiczne wytracają powoli swój negatywny impet, co w niedalekiej przyszłości może świadczyć o stabilizacji.

Luzowanie polityki pieniężnej sprzyja również naszemu rynkowi długu. Poza tym oczekiwanie na obniżkę stóp procentowych oraz nieznacznie osłabiona złotówka sprzyjają kupującym dług skarbowy. Polska ma dobre wskaźniki (np. długu publicznego do PKB) a Ministerstwo Finansów zrealizowało już potrzeby pożyczkowe państwa na ten rok i prefinansowało już ok. 10 procent potrzeb na rok 2013.

Pomimo że rentowności polskich obligacji od jakiegoś czasu spadają, nie oznacza to, że nie będzie można już na nich zarobić. – Poziom rentowności obligacji 10-letnich na poziomie ok. 4,5 proc. jest niemal identyczny jak przed kryzysem, w lutym 2006 roku. Czy nadal będzie spadać? Trudno powiedzieć. Z jednej strony rentowności w wielu krajach są dziś na sporo niższym poziomie niż w Polsce. W Czechach to nieco powyżej 2 proc., we Francji 2 proc., a w Niemczech tylko 1,3 proc. Z drugiej, rentowności nie będą spadać w nieskończoność i o tym trzeba pamiętać. Poza tym warto uważnie obserwować realizację budżetu przez polski rząd, gdyż będzie ona determinowała dalszy sentyment rynkowy – mówi Dariusz Lasek, zarządzający subfunduszem UniKorona Obligacje.

Na zainteresowanie zasługują również wybrane obligacje korporacyjne. Dynamiczny rozwój tego rynku w Polsce stwarza możliwość poszerzenia portfela inwestycyjnego
o tego typu instrumenty. W obecnej sytuacji rynkowej, spółki o dobrej kondycji finansowej, w które obecnie inwestują fundusze, będą oferować wysokie odsetki swoich obligacji. – To bardzo realny scenariusz na kolejne miesiące – potwierdza Andrzej Czarnecki zarządzający subfunduszem UniLokata.