Czy nadszedł czas nadrabiania zaległości?

08.04.2014
Czy nadszedł czas nadrabiania zaległości?

 

Gdy porównamy zachowanie się indeksów giełdowych w różnych częściach świata w okresie ostatnich kilku lat, to zauważymy ogromne różnice między giełdami z rynków rozwiniętych takich jak: USA, Wielka Brytania czy Niemcy a tzw. rynkami wschodzącymi. Gdy na rynkach rozwiniętych poziomy wycen akcji sprzed kryzysu w 2008-2009 zostały pokonane już w ubiegłym roku i dzisiaj przekraczają je o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent, to w wielu innych krajach wyceny pozostają na poziomach o kilkadziesiąt procent niższych w porównaniu do 2007 roku.

Do niedawna liderem wzrostów był indeks Nasdaq – skupiający spółki technologiczne w USA.  W 2007 roku wartość tego indeksu osiągnęła pułap 2842 punkty, podczas gdy na początku marca doszedł do poziomu 4371 punktów!  Na drugim biegunie jest rynek chiński. W szczytowym momencie, w drugiej połowie 2007 indeks giełdy w Szanghaju (Shanghai Composite Index) z zbliżył się do poziomu 6000 pkt, natomiast  dzisiaj ledwo przekracza wartość 2000.

Jednak według prognoz niektórych analityków w 2014 roku rynki wschodzące powinny zacząć odrabiać straty w stosunku do rynków dojrzałych. Martyn Hole z Capital Group’s uważa, że długoterminowe perspektywy dla rynków wschodzących pozostają aktualne pomimo „dramatycznego" spowolnienia.  Przemawiając  półtora miesiąca temu  (gdy wyceny akcji w USA i Europie Zachodniej były na szczytach) na dorocznej konferencji inwestycyjnej Barnett Waddingham w Londynie, powiedział, że podstawy dla realnego wzrostu na rynkach wschodzących wynikają miedzy innymi z demografii: „Rynki wschodzące mają potencjał wzrostu na poziomie około 5 do 6% rocznie w ciągu najbliższych kilku lat, a w większości z nich udział osób w wieku produkcyjnym w stosunku do ogółu populacji nadal rośnie”. Dodał jednocześnie, że „Systemy finansowe w tych krajach są znacznie mniej obciążone długiem publicznym liczonym jako procent PKB. To oznacza, że jakość kredytu na rynkach wschodzących się poprawia”.
Według niego wyceny na rynkach wschodzących stanowią około 68% wycen na rynkach rozwiniętych. Ostrzegł jednak, że duża zmienność nadal będzie obserwowana w najbliższej przyszłości: „Widzieliśmy ogromne spadki w wielu walutach. Od 2010 r. spadły niemal wszędzie między 30 a 40%. Świadczy to o tym, że w ciągu ostatnich trzech lat mieliśmy do czynienia nie tylko z wyprzedażą akcji, ale także na rynku obligacji skarbowych, których ceny spadły dramatycznie”.

Czy właśnie weszliśmy w fazę wyższego wzrostu cen akcji na rynkach wschodzących w porównaniu z rynkami rozwiniętymi?  Czy nasza giełda pozostająca na poziomie ponad 30% niższym w porównaniu z 2007 rokiem też zacznie nadrabianie zaległości?
 


Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.

Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).