Czy Polacy nie oszczędzają z myślą o emeryturze?

19.05.2017
Czy Polacy nie oszczędzają z myślą o emeryturze?

 

Co roku instytut IRBIS przeprowadza na zlecenie Deutsche Banku telefoniczny sondaż na temat oszczędzania i inwestowania pieniędzy. W tym roku 24% respondentów odpowiedziało, że odkłada część dochodów na cele emerytalne, co stanowi spadek o ponad 4 punkty procentowe w porównaniu z ubiegłorocznym badaniem.

Czy to znaczy, że Polacy przestali oszczędzać z myślą o emeryturze? Moim zdaniem taki wniosek byłby zbyt daleko idący.

Fakt, że co czwarty Polak oszczędza z myślą o dodatkowej emeryturze, jest dowodem na to, że rośnie w nas świadomość odpowiedzialności za własną przyszłość. Pięć lat temu w badaniu przeprowadzonym przez Millward Brown dla Polskiej Izby Ubezpieczeń jedynie 15% respondentów odpowiedziało, że odkłada część dochodów na cele emerytalne.

W przyszłym roku, jeżeli wejdą w życie zapowiadane zmiany w OFE (przekształcenia ich w fundusze inwestycyjne i zamiana II filaru na IKZE) oraz wprowadzające Pracownicze Plany Kapitałowe, większość z nas będzie oszczędzała na dodatkową emeryturę.

Bardzo ciekawe jest natomiast to, że mężczyźni prawie dwa razy częściej deklarują oszczędzanie na emeryturę niż kobiety. Prawie 1/3 mężczyzn (31%) okazuje się troszczyć o swoją przyszłość na emeryturze, a jedynie 17% kobiet deklaruje podobną zapobiegliwość.

Z punktu widzenia przyszłych zagrożeń to panie powinny znacznie więcej i częściej odkładać nadwyżki finansowe w celu zapewnienia sobie dodatkowych oszczędności na emeryturze, bo przecież ich emerytury będą dużo niższe niż nas, mężczyzn. To wynika nie tylko z tego, że kobiety w Polsce zarabiają mniej od mężczyzn, ale przede wszystkim z przywrócenia zróżnicowania wieku emerytalnego, które zacznie obowiązywać już w październiku bieżącego roku. W systemie o zdefiniowanej składce, jaki obowiązuje w ZUS od 1999 roku, świadczenie emerytalne jest obliczane na podstawie sumy wpłaconych składek w całym okresie kariery zawodowej podzielonej przez średnie trwanie życia wyrażone w miesiącach dla osób w wieku przejścia na emeryturę. W związku z tym Polka, przechodząc na emeryturę w wieku 60 lat, czyli 5 lat wcześniej niż mężczyzna, wniesie na swoje konto w ZUS dużo niższą kwotę i, co więcej, zostanie ona podzielona przez znacznie wyższą liczbę miesięcznych wypłat, bo średnie trwanie życia dla osoby 60-letniej jest dużo większe niż osoby o 5 lat starszej.

Liczba 17% Polek odkładających na swoją emeryturę bynajmniej nie świadczy o tym, że większość kobiet nie zdaje sobie sprawy z tych zagrożeń. Jest to raczej wynikiem tego, że tradycyjnie sprawami finansowymi zajmują się mężczyźni, a kobiety boją się samodzielnie podejmować decyzji dotyczących nie tego czy, ale w jaki sposób odłożyć część dochodów. Przy oszczędzaniu na emeryturę trzeba podjąć kilka decyzji, czyli dokonać wyboru rodzaju instytucji finansowej, konkretnego podmiotu w ramach danej instytucji, a przy wyborze funduszu inwestycyjnego także sposobu inwestowania oszczędności.

Wybór sposobu inwestowania oszczędności tylko pozornie wydaje się skomplikowany w przypadku funduszy inwestycyjnych. Jest to wyjątkowo wygodny sposób systematycznego inwestowania. Można odkładać dowolne kwoty, które w każdej chwili można zwiększać lub zmniejszać, a także zawieszać. Co więcej, gdy nastąpi jakaś sytuacja kryzysowa, będzie można skorzystać z odkładanych pieniędzy, składając dyspozycję wypłaty części lub całości odłożonych środków. Przy wyborze funduszu zawsze należy kierować się dwoma czynnikami – ryzykiem inwestycyjnym i potencjalną maksymalną rentownością. Oszczędności można tak inwestować, rozdzielić między różne fundusze, aby udział akcji w naszych oszczędnościach emerytalnych odpowiadał naszym bieżącym oczekiwaniom – może to być poziom 10, 20 lub na przykład 65%. Co więcej, możemy samodzielnie zmieniać udział akcji w naszych oszczędnościach, w miarę zbliżania się do wieku emerytalnego dokonując przeniesień środków między funduszami oraz zmieniając alokację bieżących wpłat między funduszami.

Inwestowanie na emeryturę w funduszach jest więc tylko pozornie skomplikowane. Jednak stanowi główną barierę, która powstrzymuje panie przed podjęciem koniecznych decyzji.

I warto walczyć z tymi pozorami, prowadząc odpowiednie działania edukacyjne.




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.