Czy warto mieć IKZE?

17.11.2015
Czy warto mieć IKZE?

 

Chociaż indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego, tzw. IKZE, stopniowo staje się coraz bardziej popularną formą oszczędzania, to jednak skala zainteresowania wciąż jest bardzo mała, niewspółmierna do korzyści, jakie ten produkt oferuje.

Jedną z przeszkód jest dość często wyrażana opinia, że zachęty podatkowe w IKZE są wciąż zbyt małe.

Sprawdźmy. Porównajmy IKZE do I i II filara pod względem ulg i zachęt podatkowych.

Składki na I i II filar, jakie odprowadza w naszym imieniu pracodawca lub jakie sami opłacamy, prowadząc działalność gospodarczą, są wolne od podatku PIT – są wnoszone do ZUS lub do OFE przed opodatkowaniem. Kolejnym podatkiem, jaki może obciążać nasze oszczędności, jest podatek od zysków kapitałowych i odsetek, tzw. podatek Belki (w przypadku I filara byłaby to odpowiednio waloryzacja wniesionych składek). W I i II filarze zyski z inwestowania składek przez OFE, a także kwota waloryzacji jest wolna od podatku Belki. I dopiero świadczenie emerytalne, wypłacane z I filara, jest opodatkowywane podatkiem PIT według odpowiedniej skali podatkowej, zazwyczaj jako osiemnaście procent kwoty wypłaty świadczenia. Podsumowując, nasze wynagrodzenie, dochód odprowadzany w formie składek do I i II filara jest opodatkowywany tylko raz – podatkiem PIT w momencie wypłaty świadczenia emerytalnego.

Sprawdźmy teraz, jak jest w przypadku IKZE. Chociaż wpłaty wnoszone na IKZE pochodzą z wynagrodzenia (dochodu) już po opodatkowaniu podatkiem PIT, to jednak przysługuje nam prawo do odpisu podatkowego – fiskus zwraca nam pobrany wcześniej podatek (na podstawie zeznania podatkowego). Czyli mamy do czynienia z podobną ulgą jak w I i II filarze przy wpłacie – zwróconym podatkiem PIT, czyli de facto wolną od podatku wpłatą.

Czy zyski z inwestowania wpłat są opodatkowywane podatkiem Belki? Nie – czyli mamy podobną ulgę, jak w I i II filarze.

Najważniejsza różnica pojawia się, gdy wypłacamy środki z IKZE po ukończeniu 65 roku życia. Na czym ona polega? Że stawka podatku PIT, obciążająca nasze wypłaty, jest ryczałtowa i wynosi jedynie 10 proc., a nie, jak w przypadku I filaru, 18 lub bardzo rzadko 32 proc.

Widzimy więc, że w IKZE są nawet większe ulgi i zachęty podatkowe niż w I i II filarze, ponieważ w obu przypadkach płacimy podatek tylko raz, przy wypłacie świadczenia, a stawka podatku w IKZE jest prawie dwa razy niższa niż przy wypłacie z I filara (w II filarze przed nabyciem uprawnień do emerytury środki są stopniowo transferowane do I filara na tzw. subkonto). Różnica na korzyść IKZE zostaje zachowana nawet wówczas, gdy uwzględnimy kwotę wolną od podatku, jaka przysługuje nam przy wypłacie świadczenia z systemu obowiązkowego.

Ktoś jednak może wskazać na różnicę wynikającą z tego, że w IKZE otrzymuje zwrot podatku PIT w gotówce, a nie ma, tak jak w I i II filarze, potrącanej składki jeszcze przed opodatkowaniem. To zaś może skutkować tym, że ulgę w podatku PIT (zwrócony podatek) wykorzystamy na bieżące wydatki, a nie na emeryturę. To jedna strona medalu. A jaka jest druga? O tym w kolejnej notce.




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.