Czy zmiany w PPE pobudzą GPW?

10.02.2015
Czy zmiany w PPE pobudzą GPW?

 

Okrojone w ubiegłym roku OFE, które od prawie 15 lat generowały stały napływ nowych środków na GPW, w tym roku po raz pierwszy mogą stanąć po stronie podaży. Wszystko zależy od tego, czy zdecydują się na ograniczenie udziału akcji w aktywach. Przypomnę, że w 2015 roku minimalny udział akcji w aktywach OFE wynosi 55%, w porównaniu z 75% w roku ubiegłym. 

Jednak są szanse na to, że już od 2016 roku może pojawić się nowy popyt na akcje ze strony OFEbis, czyli nowych pracowniczych programów emerytalnych (PPE).

Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że emerytury w Polsce będą gwałtownie spadać w relacji do ostatnich zarobków, z dzisiejszych około 60% do nawet 30% za jakieś 20-30 lat. Tak naprawdę, jedynym sposobem na podwyższenie naszych dochodów na emeryturę w przyszłości, będzie więc trzeci filar – najlepiej w formie grupowej.

Dlaczego? Ponieważ tylko forma grupowa planów emerytalnych może być quasi obowiązkowa.

I rzeczywiście, pojawiły się dwie propozycje zmian w pracowniczych programach emerytalnych, z których wydaje się, że tylko jedna ma szansę stać się w miarę powszechna, czyli obejmować docelowo (czytaj w ciągu kilku lat), co najmniej połowę pracowników.

Pierwsza propozycja przygotowana przez Towarzystwo Ekonomistów Polskich zakłada pozostawienie istniejącego modelu podatkowego, czyli TEE, gdzie składka jest wnoszona po opodatkowaniu a zyski i wypłaty są wolne o podatku (odpowiednio podatku Belki i podatku PIT). Nowością ma być obowiązek oferowania PPE dla pracodawców zatrudniających co najmniej 250 osób, stopniowo w okresie 10 lat także dla mniejszych pracodawców. Pracodawca miałby obowiązek finansowania składki na poziomie 1% wynagrodzenia, być może nawet ze środków funduszu socjalnego. Quasi obowiązkowa  byłaby składka pracownika, wynikająca z wprowadzenia mechanizmu tzw. auto-enrolment, czyli automatycznego zapisywania pracowników z możliwością rezygnacji przez krótki okres czasu.

Czy nowe PPE według propozycji TEP ma szanse na sukces? Według mnie nie. Najważniejsza moja wątpliwość wynika z reakcji pracowników na oferowane warunki (oczywiście znacznie gorsze od dzisiejszych PPE). Autorzy wyrażają nadzieję, że sam mechanizm auto-enrolmentu spowoduje, że pracownicy pozostaną w programie, mniej więcej na poziomie ponad 80%  - tak jak to jest w krajach zachodnich, na przykład w Wielkiej Brytanii. U nas na pewno tak nie będzie. Głównie z powodu pozostawienia modelu podatkowego z PPE, czyli zachowania zasady, że podatek jest płacony na początku (przy składce) a nie przy wypłacie.

Teoretycznie PPE, według aktualnie obowiązujących regulacji, jest idealne z punktu widzenia pracownika: ma finansowaną składkę przez pracodawcę bez konieczności ponoszenia ze swojej strony kosztów, czyli dofinansowania programu własnym wkładem. Teoretycznie 100% pracowników uprawnionych do uczestniczenia w PPE powinno sięgnąć po te darmowe, dodatkowe pieniądze w postaci składki podstawowej i przełknąć to, że do skorzystania z nich będzie trzeba poczekać do 60 roku życia. A jaka jest rzeczywistość? Zaledwie 75% uprawnionych osób wyciąga ręce po te darmowe środki. Dlaczego? Bo uznają, że 18% podatku (najczęściej rezygnują najmniej zarabiający i najmłodsi pracownicy) jest zbyt dużym kosztem za składkę w wysokości 100%.

I co się im proponuje w tej propozycji?  Nie tylko pozostawia się koszt 18% od składki pracodawcy, nie tylko zmusza się ich do dofinansowania tej składki własnym wkładem, ale dodatkowo każe się im odprowadzać składkę podstawową z wynagrodzenia netto, czyli już po opodatkowaniu. 

O wiele ciekawszą propozycję przedstawiła Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych, postulująca nieco wyższe składki, na początek po 1%, a później po 2% ze strony pracodawcy i pracownika. Najważniejszą różnicą jest propozycja dopłaty do konta pracownika kwoty 40 zł miesięcznie z budżetu.  Tak więc w takim PPE pracownik, oprócz dopłaty pracodawcy, dostawałby dodatkową zachętę w postaci dotacji budżetowej.

Jednak moim zdaniem, najbardziej atrakcyjną formą nowego PPE byłoby wprowadzenie modelu podatkowego z IKZE, czyli EET - odpis podatkowy przy składce pracodawcy i pracownika, który byłby odpowiednikiem proponowanej przez IGTE dopłaty z budżetu.

Aktualnie rozpoczęła się dyskusja nad zmianami w PPE, który ma szansę przełożyć się na odpowiednie zmiany w ustawie o PPE pod koniec tego roku (po wyborach do parlamentu) i zacząć obowiązywać od 2016 roku, co było już wielokrotnie wskazywane jako pierwszy możliwy termin przez przedstawicieli Ministerstwa Finansów, jak również Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej.



Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.