Fundusze akcji odrobinę popularniejsze. Jaki będzie popyt w przyszłym roku?

11.12.2014
Fundusze akcji odrobinę popularniejsze. Jaki będzie popyt w przyszłym roku?

 

10 grudnia Analizy Online opublikowały dane dotyczące salda wpłat i wypłat funduszy inwestycyjnych w listopadzie br. Ponownie było ono dodatnie. W funduszach skierowanych do inwestorów indywidualnych aktywa wzrosły aż o 1,9 mld zł i był to najwyższy miesięczny wzrost w tym roku.

Oczywiście nadal najpopularniejszą kategorią są fundusze o najniższym ryzyku inwestycyjnym, czyli fundusze pieniężne i gotówkowe. Nadwyżka wpłat nad wypłatami wyniosła 0,8 mld, natomiast od początku roku napływ nowych środków osiągnął imponujące 5,8 mld złotych. Chociaż rentowność funduszy pieniężnych cały czas się obniża, to jednak w wartościach realnych nadal pozostaje bardzo wysoka. W listopadzie deflacja w skali ostatnich dwunastu miesięcy wyniosła 0,6%, natomiast wiele funduszy pieniężnych i gotówkowych osiągnęło w tym samym okresie rentowność na poziomie 3–5%; największy na naszym rynku subfundusz UniKorona Pieniężny przyniósł stopę zwrotu na poziomie ponad 4%.

Jeżeli więc deflacja utrzyma się co najmniej do stycznia, na co są ogromne szanse, to myślę, że w styczniu, w którym tradycyjnie rozliczamy się ze swoich decyzji inwestycyjnych/lokacyjnych, będziemy świadkami ogromnego napływu nowych środków do tej kategorii funduszy inwestycyjnych. Dodatnie saldo, według moich prognoz, przekroczy 2 mld, a być może będzie nawet jeszcze wyższe – tylko dla tej jednej kategorii funduszy detalicznych!

A co z funduszami akcji? To wielka niewiadoma. Chociaż w listopadzie odnotowano nadwyżkę wpłat nad wypłatami w kwocie 100 mln złotych, to jednak głównie dotyczy to funduszy inwestujących na rynkach zagranicznych. Nie wiemy, ilu z tych inwestorów liczyło na „szybką piłkę”, czyli wysokie zyski pochodzące z rajdu świętego Mikołaja. Na razie grudniowe rentowności funduszy akcji, zarówno zagranicznych, jak i polskich, są ujemne i jeżeli takie pozostaną do końca roku, to rok 2015 może zacząć się od spadku tej kategorii aktywów, nie tylko za sprawą ujemnej rentowności, ale także ujemnego salda napływów.

Jednak uważam, że przyszły rok powinien właśnie być przełomowy dla funduszy akcji polskich. Europejski Bank Centralny jest zdeterminowany, żeby zrobić wszystko, aby pobudzić rozwój gospodarczy w strefie euro i są bardzo duże szanse na spełnienie się tych optymistycznych prognoz.

Oczywiście wyceny akcji nie zależą jedynie od stanu gospodarki, jej perspektyw, a od relacji między popytem a podażą. Brak popytu ze strony oszczędzających Polaków i inwestorów zagranicznych oraz zwiększona podaż ze strony otwartych funduszy emerytalnych przesądziły o kiepskiej koniunkturze na warszawskim parkiecie w 2014 roku.

Co miałoby się zmienić w 2015 roku? Po pierwsze stopy procentowe mogą wzrosnąć. Ten czynnik może mieć wpływ na zachowanie inwestorów w drugiej połowie roku, o ile dojdzie do podwyżek. Taka ewentualna decyzja RPP miałaby ogromny wpływ na rentowności funduszy obligacji, które mają największy udział w rynku. Ujemne stopy zwrotu w skali kilku miesięcy mogą wywołać falę odpływu środków z funduszy obligacji i wątpliwe, aby nastąpiło to do funduszy pieniężnych czy gotówkowych, których rentowność przeszła spadłaby prawdopodobnie do poziomu niższego niż oprocentowanie depozytów bankowych.

Jeżeli, tak jak spodziewa się tego większość analityków, EBC zdecyduje się na skup obligacji w pierwszym kwartale przyszłego roku, to powinno to mieć pozytywny wpływ na rynek akcji w Europie, a także w Polsce. Nawet niewielkie dodatnie stopy funduszy akcji polskich w pierwszym półroczu mogłyby stanowić wystarczającą zachętę do tego, aby uczestnicy funduszy obligacji i w mniejszym stopniu funduszy pieniężnych przynajmniej w części zdecydowali się na przeniesienie środków właśnie do funduszy akcji inwestujących na polskim rynku.

Czy ten scenariusz się spełni? Oczywiście nie wiadomo, wydaje się jedynie najbardziej prawdopodobny. Czy warto na niego postawić już teraz jakąś część swoich oszczędności? Myślę, że przynajmniej tę, jaka wynika ze wzrostu jednostek uczestnictwa posiadanych przez nas funduszy obligacji lub funduszy pieniężnych. Jeżeli bowiem w 2014 roku nasz dochód z lokowania oszczędności wyniósł w funduszu pieniężnym 4% lub w funduszu obligacji na przykład 6%, to przy przeniesieniu już teraz do funduszu akcji (subfunduszu akcji) odpowiedniej części środków z subfunduszu pieniężnego lub subfunduszu obligacji nasze ryzyko inwestycyjne ogranicza się jedynie do ryzyka niewielkiego spadku naszych realnych dochodów – gdyby polski rynek akcji nadal pozostawał w defensywie.

W celu jeszcze większego ograniczenia ryzyka możemy wybrać fundusze specjalizujące się w inwestycjach w spółki wypłacające regularne dywidendy. W tym przypadku kurs spółek w większym stopniu zależy od wysokości dywidendy niż od koniunktury na giełdzie, co najlepiej pokazał mijający 2014 rok.



Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).
 

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.

Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).
 

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A. - See more at: http://www.union-investment.pl/artykul/fundusze-emerytalne-w-pulapce-niskich-stop-procentowych#sthash.35EdgOSC.dpuf