IKZE i IKE – o dwóch mitach

04.12.2015
IKZE i IKE – o dwóch mitach

 

W poprzednim wpisie wspomniałem o największej obawie związanej z kontami emerytalnymi, czyli o ewentualności zmiany przepisów, które by ograniczały przywileje podatkowe dla oszczędzających.

Teraz proponuję przyjrzeć się najczęstszym mitom dotyczącym obu kont, czyli obiegowym opiniom, które nijak się mają do rzeczywistych rozwiązań w IKZE i IKE.

Podobno ulgi w obu kontach są zbyt małe - to bardzo częsta opinia o kontach.

Jeśli chodzi o IKZE, to opisany przeze mnie szczegółowo w poprzedniej notce model podatkowy EET, jest powszechnie stosowany w większości krajów o bogatej tradycji w promowaniu planów emerytalnym. Dlaczego? Bo okazał się najbardziej skuteczny i najbardziej atrakcyjny. Przypomnę, że gdy oszczędzamy w formie tradycyjnej, nasze dochody są opodatkowywane dwa razy: na początku płacimy podatek PIT (Tax), następnie podatek Belki (Tax) i dopiero wypłata jest wolna od podatku PIT (Exempt), czyli mamy model TTE. W IKZE nie tylko unikamy podwójnego opodatkowania, ale dodatkowo zarabiamy na różnicy między stopą odpisu przy wpłacie (18, 19 lub 32 proc.) a podatkiem PIT przy wypłacie (ryczałt 10 proc.).

Malkontenci twierdzą, że to wciąż za mało, że w ogóle nie powinno być podatku, czyli, że należałoby wprowadzić model EEE. Takie rozwiązania należą do bardzo rzadkich wyjątków. Co więcej, rozwiązania podatkowe w Polsce już teraz umożliwiają uniknięcie podatków w ogóle, czyli można skorzystać zupełnie legalnie z modelu podatkowego EEE.

Jakim cudem?

Zanim to wyjaśnię, przejdę do kolejnego mitu, mówiącego o tym, że:

dwa konta są zbyteczne, bo niepotrzebnie komplikują system i wprowadzają zamieszanie.

Otóż właśnie dzięki temu, że mamy dwa konta o różnych modelach podatkowych – IKZE o modelu EET i IKE z modelem TEE – jest możliwa całkowita ucieczka przed podatkiem, czyli skorzystanie z modelu EEE.

Zwróćmy bowiem uwagę na to, że dokonując wpłaty na IKZE, nabieramy prawa do odpisu podatkowego – fiskus zwróci nam podatek PIT w kwocie odpowiadającej 18, 19 lub 32 procentom dokonanej wpłaty.

Oczywiście z kwotą zwrotu podatkowego możemy zrobić cokolwiek, jednak osoba, która planuje oszczędzać na dodatkową emeryturę, może te pieniądze wykorzystać nie tylko z tą myślą, ale, moim zdaniem, przede wszystkim w celu uniknięcia opodatkowania własnych dochodów.

W jaki sposób takie pełne zwolnienie podatkowe osiągnąć? To proste – inwestując zwrot z IKZE w IKE, wpłacając na drugie konto emerytalne.

Zwróćmy uwagę, że w IKE obowiązuje model podatkowy TEE, czyli nie unikniemy podatku PIT, ponieważ wpłaty na konto nie dają nam podstawy do odliczeń podatkowych tak jak w przypadku IZKE.  Z jednym wyjątkiem! Właśnie z tym, gdy na IKE wpłacimy kwotę zwrotu podatku – przecież te pieniądze nie są opodatkowane, bo stanowią zwrot podatkowy. Tym sposobem, wpłacając na IKE kwotę zwrotu podatkowego z IKZE, korzystamy z modelu EEE, czyli unikamy całkowicie podatku od naszych dochodów.

Przypomnę, że wielu, bardzo wielu specjalistów twierdzi, że oba konta są niepotrzebne. Zabawne.

Bardzo często pojawia się też informacja o tym, że IKZE „jest nieopłacalne”, wówczas gdy dochodzi do dziedziczenia środków. Tej kwestii też warto się przyjrzeć bardziej szczegółowo, ale o tym już w kolejnej notce.

 




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.