Im więcej wiemy, tym chętniej wybieramy fundusze akcji

12.09.2016
Im więcej wiemy, tym chętniej wybieramy fundusze akcji

 

Polacy są wyjątkowo konserwatywni, jeśli chodzi o fundusze inwestycyjne. Według danych firmy Analizy Online na koniec lipca fundusze akcji miały jedynie 10,5-procentowy udział w rynku (27,1 mld aktywów). Więcej oszczędności trzymaliśmy w funduszach obligacji – 42,7 mld, a także w funduszach pieniężnych i gotówkowych (30,7 mld).

Tak niski udział funduszy akcji w rynku można nazwać ewenementem na skalę światową. W większości krajów to właśnie fundusze akcji cieszą się największą popularnością; w skali globalnej, na koniec 2015 stanowiły one aż 40,1% rynku, a fundusze obligacji jedynie 20,3%.

W jaki sposób wytłumaczyć ten fenomen polskiego rynku? Na pewno mają na to wpływ wyniki funduszy akcji inwestujących aktywa na GPW. O ile fundusze rynków dojrzałych, fundusze akcji amerykańskich, brytyjskich, niemieckich są dzisiaj blisko swoich maksymalnych poziomów, o tyle fundusze akcji polskich są obecnie wyceniane 30-35% poniżej poziomów z 2007 roku.

Co więcej, Polacy mają coraz szerszy dostęp do funduszy akcji zagranicznych, także tych oferowanych przez rodzime TFI. Tak więc nie ma problemu z dostępem do funduszy akcji zagranicznych, we wszystkich kanałach dystrybucyjnych: bankowym, doradców finansowych czy też przy inwestowaniu online.

Bardzo ciekawych danych na temat ewentualnych przyczyn tak niskiego udziału funduszy akcji w rynku dostarczają okresowe badania przeprowadzane przez najbardziej popularny portal poświęcony funduszom inwestycyjnym – Analizy.pl.

Jedna z ankiet badała, jakie rodzaje funduszy inwestycyjnych są najpopularniejsze wśród użytkowników tego portalu. Okazało się, że aż 35% z nich inwestuje w fundusze akcji zagranicznych, co nie dziwi w świetle hossy na globalnych rynkach, ale jako drugi najpopularniejszy wybór wskazano na fundusze akcji polskich – aż 25% respondentów. Dopiero na trzeciej pozycji znalazły się fundusze obligacji korporacyjnych (13%), na kolejnych fundusze pieniężne i obligacji skarbowych (po 10%).

Wyniki tej ankiety, jakże różne do ogólnego obrazu rynku, rodzą oczywiście pytanie o źródło, o przyczynę tej różnicy.

Bardzo dużo informacji na ten temat dostarczają wyniki kolejnych dwóch ankiet. Otóż jedna z nich badała, w jaki sposób użytkownicy strony Analizy.pl inwestują swoje pieniądze. Prawie połowa (44%) czytelników serwisu inwestuje online, 36% wskazało na bank, 12% stwierdziło, że nie korzysta z oferty funduszy inwestycyjnych, a jedynie 4% nabywa udziały w funduszach poprzez innych pośredników niż bank.

Najpopularniejszym kanałem dystrybucji są banki, a świadczą o tym dominujące pozycje „bankowych” TFI - według moich przypuszczeń ponad 80% klientów zaczyna przygodę z funduszami inwestycyjnymi właśnie w  banku.

Dodajmy do tego wyniki kolejnej ankiety, sprawdzającej, czym kierują się użytkownicy serwisu przy podejmowaniu decyzji o zakupie udziałów w funduszach inwestycyjnych. Najważniejszym kryterium przy podejmowaniu wyboru funduszu jest analiza historycznych stóp zwrotu (33%). Na drugim miejscu znalazła się ocena polityki inwestycyjnej (26%). Co piąty ankietowany (21%) pomocy szuka w ratingach funduszy. Tylko 3% osób, które brały udział w ankiecie, przy wyborze funduszu korzysta z pomocy doradcy. 

Jak widać, inwestorzy funduszy, którzy interesują się rynkiem kapitałowym, którzy chcą samodzielnie zdobyć wiedzę na temat lokaty kapitału, jaką jest fundusz inwestycyjny, podejmują zupełnie inne decyzje, niż osoby, które korzystają z porad doradców.

Wygląda więc na to, że tak konserwatywne podejście Polaków do funduszy inwestycyjnych ma niewiele wspólnego z wynikami funduszy agresywnych, funduszy akcji, a wynika głównie z naszej niewiedzy.




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.