Jest dobrze, ale nie do końca

18.03.2015
Jest dobrze, ale nie do końca

 

Jak podały Analizy Online, w lutym fundusze detaliczne osiągnęły dodatni napływ środków na poziomie 2,1 mld zł, co jest najlepszym rezultatem od 14 miesięcy. I oczywiście, tradycyjnie największą popularnością cieszyły się fundusze obligacji, do których napłynęło 750 milionów złotych.  Na drugim miejscu, także tradycyjnie, znalazły się fundusze pieniężne i gotówkowe z napływem netto na poziomie 690 milionów zł.

Najbardziej pozytywnym zjawiskiem jest rosnący napływ środków do funduszy akcyjnych, które pozyskały najwięcej środków od 12 miesięcy, bo 370 mln zł. Niestety nowe środki popłynęły głównie do funduszy akcji zagranicznych, które zanotowały największy napływ od 2008 roku! Oczywiście jest to związane z rekordowymi wartościami indeksów w USA, Wielkiej Brytanii, czy w Niemczech. 

Bilans napływów do funduszy akcji polskich był niestety ujemny w kategorii funduszy akcji o strategii uniwersalnej i wyniósł minus 160 milionów zł. Co ciekawe, nie możemy tego tłumaczyć kiepskimi wynikami, ponieważ od początku roku WIG wzrósł o 2,3%, a jeszcze bardziej sWIG80 oraz mWIG40 - odpowiednio o 6,0% i 3,4%. Poprawa koniunktury w tym segmencie rynku zachęciła inwestorów do lokowania środków w fundusze akcji małych i średnich spółek, które pozyskały ponad 70 mln zł netto.

Funduszom na pewno pomogła kolejna obniżka stóp procentowych i to o aż 50 punktów bazowych.  Rekordowo niskie stopy procentowe na poziomie 1,5% powodują, że rośnie ryzyko inwestowania w fundusze obligacji skarbowych. Mówili o tym zarządzający funduszami obligacji na 4 corocznej konferencji Fund Forum Analiz Online, która odbyła się 17 marca w Hotelu Hilton  w Warszawie. Według Witolda Garstka z BZ WBK TFI inwestycje w obligacje skarbowe przy tak niskich stopach przypominają grę spekulacyjną. Ale oczywiście zmiana trendu w napływie środków do tej kategorii funduszy nastąpi dopiero w momencie pojawienia się ujemnych stóp zwrotu w okresie dłuższym niż trzy miesiące.

Odmienne opinie wyrażali analitycy na Fund Forum jeśli chodzi o przyszłą koniunkturę na rynku akcji. Tomasz Korab, prezes Eques Investment TFI odważnie powiedział, że przed nami 3-letnia hossa na rynku polskim napędzana dobrą koniunkturą gospodarczą.  Natomiast Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, zauważył, że polscy inwestorzy nadal boją się ryzyka (co widać w ostatnim napływie środków do funduszy akcji krajowych), ale jak podkreślił,  to dobrze, bo to oznacza, że można zarobić.   Z kolei Wojciech Białek, analityk z CDM Pekao dodał, że rzeczywistość na rynkach przypomina tą z lat 20. XX wieku. Jeżeli tak jest, to ten rok nadal ma być wzrostowy. Według niego szczyt na rynku amerykańskim osiągniemy w lipcu 2017 roku.

A kiedy osiągniemy w Polsce szczyt z 2007 roku? Już osiem lat minęło, a inwestorzy, którzy w tamtym czasie dokonywali zakupów jednostek uczestnictwa funduszy akcji polskich nadal mają straty i to wysokie. To w mojej opinii główna przyczyna marazmu na rynku funduszy akcji polskich.

Kiedyś musi dojść do odbicia także na rodzimym rynku akcji.  Byłbym jednak o wiele bardziej ostrożny w optymistycznych prognozach i dlatego, jak zawsze, polecam strategię stopniowego przenoszenia środków z funduszy obligacji i pieniężnych do funduszy akcji.  W ostatnich kilku latach  taka strategia okazała się najbardziej optymalna. Oczywiście, gdy przyjdzie hossa, wtedy stopniowe wchodzenie na rynek akcji przestanie się tak bardzo opłacać, bo każda późniejsza wpłata będzie oznaczała coraz większe straty, w stosunku do wcześniejszych wpłat. 

O tym też warto pamiętać stosując tę strategię.




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.