Jest lepiej, ale przełom wciąż przed nami

13.06.2016
Jest lepiej, ale przełom wciąż przed nami

 

Według wstępnych danych opublikowanych przez Analizy.pl, w maju do funduszy inwestycyjnych napłynęło 2 mld nowych środków, głównie do funduszy aktywów niepublicznych. Natomiast saldo wpłat i wypłat do funduszy detalicznych wyniosło 700 mln i było najwyższe od 12 miesięcy. Wśród klas funduszy największym zainteresowaniem cieszyły się fundusze absolutnej stopy zwrotu oraz fundusze dłużne, w tym fundusze obligacji korporacyjnych. Natomiast fundusze akcji, zarówno akcji polskich, jak i zagranicznych odnotowały ujemne saldo.

Widać, że aktywa funduszy detalicznych skierowanych do szerokiego grona drobnych inwestorów stanęły w miejscu. Od początku roku ich aktywa wzrosły zaledwie o 600 mln.

Taki stan swego rodzaju zawieszenia trwa już od dwóch lat i wydaje się, że w najbliższym czasie powinno dojść do większych przepływów oszczędności. Nowa RPP wydaje się o wiele mniej skłonna do utrzymywania relatywnie wysokich stóp procentowych w stosunku do inflacji. Można więc oczekiwać, że podwyżki stóp są mało prawdopodobne. Tak więc oprocentowanie lokat pozostanie na rekordowo niskim poziomie.

W ostatnim czasie największym powodzeniem cieszyły się fundusze gotówkowe i pieniężne, jednak na poprawę ich rentowności mogą wpłynąć podwyżki stóp, a bardzo niskie stopy powodują coraz bardziej widoczny wpływ na wycenę jednostek tych funduszy wahań notowań obligacji skarbowych o zmiennym oprocentowaniu. Chociaż są one dużo niższe w porównaniu do obligacji o stałym oprocentowaniu, to jednak przy bardzo niskich stopach powodują okresowe ujemne rentowności funduszy pieniężnych, co oczywiście negatywnie wpływa na zainteresowanie nimi.

Ostatnie kilka lat było bardzo trudne dla funduszy akcji polskich, które cały czas nie mogą skorzystać ze środowiska niskich stóp procentowanych. Coraz niższe stopy procentowe w przeszłości, skutkujące coraz lepszym środowiskiem dla notowań akcji, w powiązaniu z coraz większym rozczarowaniem posiadaczy lokat bankowych, skutkowały transferem oszczędności Polaków między lokatami a funduszami akcji. Ostatnio z takim zjawiskiem mieliśmy do czynienia w 2003 roku.

Jednak od kilku lat na rodzinny rynek akcji wpływają czynniki niezwiązane wprost z gospodarką. W 2011 roku okres kilkunastomiesięcznego wzrostu cen akcji zakończył się po pierwszych zapowiedziach zmian w funkcjonowaniu OFE, które miały ogromny stabilizujący wpływ na notowania akcji na GPW. Przypomnę, że fundusze cały czas generowały stabilny świeży dopływ gotówki na giełdzie, czyli akumulowały akcje. Od tamtego czasu wprowadzone zmiany legislacyjne doprowadziły do sytuacji, w której OFE generują podaż akcji. Jeżeli dodamy do tego zmiany legislacyjne, które niekorzystnie wpływają na wyniki sektora bankowego, stanowiącego bardzo duży udział w kapitalizacji GPW, a także kwestie globalnej polityki klimatycznej, negatywnie oddziałującej na spółki energetyczne, to bieżące bardzo niskie notowania akcji na GPW wydają się uzasadnione.

Powyższe czynniki miały bardzo negatywny wpływ na giełdę w przeszłości, spowodowały, że aktualne notowania akcji na GPW są relatywnie niskie, a zyski funduszy akcji polskich bardzo słabe, nie tylko w okresie ostatnich miesięcy, ale nawet w horyzoncie 10-letnim.

Pozostaję jednak optymistą, jeśli chodzi o rynek akcji. Daleki jestem od przekonania, że akcje już bardziej nie spadną. Wciąż wisi nad rynkiem kwestia rozwiązania problemu kredytów hipotecznych, a z czynników zewnętrznych tzw. Brexit, czyli ewentualność wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Jestem optymistą ze względu na potencjał ewentualnych zmian cen akcji. W wariancie negatywnym trudno jest mi sobie wyobrazić spadek cen akcji o dalsze 20-30%.

Natomiast ewentualna zmiana trendu, wzrost cen akcji może być tak dynamiczny i tak trwały, że dość łatwo może  spowodować prawdziwy przełom na rynku oszczędności, skutkujący bardzo dużym przepływem oszczędności z lokat do funduszy akcji lub funduszy zrównoważonych.




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.