Jest szansa, że Polacy przestaną tylko „grać” na giełdzie

07.06.2017
Jest szansa, że Polacy przestaną tylko „grać” na giełdzie

 

Poznaliśmy więcej szczegółów dotyczących planowanych zmian w systemie emerytalnym, które mają wejść w życie w przyszłym roku. Dla mnie najważniejsza informacja jest ta, że fundusze inwestycyjne powstałe z OFE nie będą źródłem podaży akcji, a mogą przyczynić się do zmiany postrzegania giełdy przez większość Polaków.

Znamy więcej szczegółów odnoszących się do planowanych zmian w systemie emerytalnym. Gdybym miał określić przedstawione propozycje jednym słowem, to najbardziej odpowiednie byłoby stwierdzenie, że są one odważne.

Ale czy będą skuteczne? Czy skłonią Polaków do odkładania dodatkowych środków z myślą o przyszłej emeryturze?

Jest na to szansa. W tym wpisie zajmę się III filarem w formie indywidualnej. Polacy bardzo powoli przekonują się do IKE i IKZE. Aktualnie mamy ponad 900 tysięcy kont IKE i ponad 640 tysięcy kont IKZE, natomiast w momencie wejścia w życie przedstawionych propozycji liczba uczestników IKZE wzrośnie skokowo, do kilkunastu milionów.

Stanie się tak na skutek zmiany statusu OFE, które będą elementem III filara, systemu dobrowolnego, a nie, jak dotychczas, systemu obowiązkowego, jako tzw. II filar. Z punktu widzenia polityki inwestycyjnej niewiele się zmieni, bowiem aktualnie większość OFE jest de facto funduszami akcji – średnio akcje stanowią 80% aktywów OFE. Po zmianach fundusze akcji działające w ramach II filara przestaną być otwartymi funduszami emerytalnymi i staną się otwartymi funduszami inwestycyjnymi, funkcjonującymi w ramach dobrowolnego systemu emerytalnego.

Istniała obawa, że po przekształceniu OFE w OFI rozpocznie się wyprzedaż akcji, co będzie miało negatywny wpływ na rynek akcji. Takiej groźby nie ma, przynajmniej ze strony nowych OFI. W przedstawionych propozycjach fundusze inwestycyjne będą miały narzucony minimalny udział akcji w portfelach, początkowo nawet 80%, który będzie stopniowo obniżany przez okres kilku lat.

Czytając komentarze do przedstawionych propozycji, odniosłem wrażenie, że budzi ona chyba najwięcej kontrowersji, wśród których pojawia się i taki argument, że „nie można zmuszać do gry na giełdzie pieniędzmi odkładanymi na emeryturę”. Oczywiście wiele w takich opiniach jest racji, właśnie odnośnie tego przymusu, jednak warto zdawać sobie sprawę z czegoś, co dla osób mających głęboką wiedzę na temat systemu emerytalnego jest oczywiste: by zapobiec katastrofie na emeryturze, by nie stała się ona przysłowiową czarną godziną, nie wystarczy oszczędzać.

Już większość z nas wie, że emerytury wypłacane z ZUS będą dramatycznie niskie – spadną do poziomu 30-35%. One już zaczęły spadać. Emerytura będzie stanowić jedynie jedną trzecią ostatniej pensji przy składce wynoszącej niemal 20% zarobków, odkładanej przez 35-40 lat. Jeżeli więc będziemy dodatkowo odkładać 5% w ramach III filaru, w okresie znacznie krótszym niż 40 lat, bardzo często krótszym niż 20 lat, to nie możemy tych pieniędzy wpłacać do banku, na lokatę lub do funduszu obligacji, a nawet do funduszu stabilnego wzrostu. Dlaczego? Bo takie nasze wybory co prawda ograniczają ryzyko inwestycyjne lub są tego ryzyka pozbawione, jednak oferują zbyt niską stopę zwrotu, aby móc marzyć o oczekiwanym dodatku do emerytury.

W pewnym sensie jesteśmy skazani na o wiele bardziej agresywne opcje inwestycyjne w naszym planie emerytalnym, bo tylko one dają szanse na osiągnięcie odpowiednio wysokiej stopy zwrotu. Inwestowanie przez 10, 15 lub 20 lat kwot rzędu 200-500 zł, wpłacanych co miesiąc do funduszu akcji, nie jest żadną grą na giełdzie, a inwestycją w akcje dobierane przez zarządzających wybranym przez nas funduszem akcji.

Przepisy prawa zabraniają funduszom „grania” na giełdzie – handlowania akcjami z perspektywą kilkudniową lub nawet krótszą, kiedy to właśnie taki handel akcjami można nazywać „grą”. Każdy fundusz akcji musi kierować się celem inwestycyjnym, który według przepisów prawa (ustawa o funduszach inwestycyjnych) może być tylko jeden: długoterminowy wzrost aktywów w wyniku wzrostu wartości lokat. Tak więc „granie na giełdzie” przez zarządzających funduszem akcji byłoby równoznaczne ze złamaniem przepisów prawa.

Już wcześniej pisałem, że podchodzę z wielką nadzieją do proponowanego przekształcenia OFE w fundusze inwestycyjne działające w ramach IKZE. Większość z nas nie interesuje się wynikiem, jaki osiągnął fundusz emerytalny, w którym mamy składki odprowadzone w ramach II filaru lub które nadal tam odkładamy, bo są to składki odprowadzane obowiązkowo, a więc traktowane jako "nie nasze", lub nie w pełni nasze.

W okresie ostatnich dwóch lat stopa zwrotu  OFE była bardzo wysoka i mam wielką nadzieję, że pozostanie wysoka do czasu, gdy nasz fundusz emerytalny stanie się funduszem inwestycyjnym, funkcjonującym w ramach III filara - czyli stanie się "nasz". Wówczas bowiem powinniśmy się zainteresować przede wszystkim tym, jaką kwotę tam zgromadziliśmy, a także w jakim tempie nasze składki były przez fundusz pomnażane.

Wysoka stopa zwrotu będzie stanowiła silną zachętę do tego, aby dopłacić do tychże kont dodatkowe pieniądze. To jednak nie będzie jedyna zachęta. Wnosząc pieniądze do IKZE, do wysokości 120% średniego wynagrodzenia, otrzymamy prawo do odpisu podatkowego – zwrotu podatku PIT w wysokości 18 lub 32% wpłaconej kwoty.

Mam wielką nadzieję, że IKZE przyczyni się do tego, iż w niedalekiej przyszłości zmienimy zdanie na temat giełdy, przekonamy się, że nie jest to instytucja tylko dla spekulantów, dla graczy giełdowych, ale właśnie dla osób inwestujących z myślą o swojej przyszłej emeryturze.

O wiele więcej wątpliwości budzą we mnie propozycje dotyczące III filara w wydaniu grupowym, ale o tym w kolejnym wpisie.




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.