Koniec zarabiania na typowych lokatach bankowych!

26.04.2017
Koniec zarabiania na typowych lokatach bankowych!

 

• Inflacja w Polsce rośnie już od kilku miesięcy, co powoduje, że realne oprocentowanie depozytów bankowych jest obecnie ujemne.

• Klienci, którzy szukają wyższych zysków przy niskim poziomie ryzyka, powinni wybrać fundusze pieniężne, np. UniKorona Pieniężny.

 
Jeszcze w 2016 roku, kiedy w Polsce mieliśmy deflację, oprocentowanie depozytów – choć nominalnie niewysokie – w ujęciu realnym (czyli uwzględniające inflację) plasowało nas w ścisłej światowej czołówce. Dla porównania, w tamtym okresie w Niemczech i w Szwajcarii lokaty bankowe miały ujemne oprocentowanie. Tymczasem kilka miesięcy temu ten trend uległ zmianie. W lutym tego roku inflacja w Polsce wzrosła najmocniej od 2012 r., a w marcu wzrost cen wyniósł ok. 2%. A przecież im wyższa inflacja, tym niższy realny zysk z inwestycji.
 
Dodatnia inflacja oraz niskie stopy procentowe powodują, że oprocentowanie typowych lokat bankowych, a zwłaszcza kont oszczędnościowych, jest ujemne. Wciąż niewielu klientów zdaje sobie sprawę, że jeśli np. na lokacie w banku zarobią na czysto (już po odjęciu podatku) 1,5% w skali roku, to po uwzględnieniu inflacji w wysokości 2% jego realny zysk wyniesie -0,5%. Jeśli natomiast trzyma środki na koncie oszczędnościowym, to „minus” będzie często przekraczał 1%!
 
Wielu klientów wciąż tego nie zauważa. Dzieje się tak, ponieważ punktem odniesienia jest dla nich nie realne, a nominalne oprocentowanie oferowane przez bank. Ekonomia behawioralna opisuje to jako iluzję pieniężną. Stopniowo jednak brutalna prawda, że w większości przypadków na typowych kontach i lokatach nie uda się zarobić, powinna sobie torować drogę do świadomości klientów.

Zysków warto poszukać w funduszach pieniężnych

Inwestorzy, którzy chcą realnie zarabiać, mają sprawdzoną alternatywę. Jest nią UniKorona Pieniężny. Nasz sztandarowy subfundusz pieniężny już kolejny rok z rzędu (w swojej 20-letniej historii) wypracowuje doskonałe wyniki. Zarówno na tle lokat, jak i na tle konkurencji. Od początku tego roku UniKorona Pieniężny znajduje się wśród pięciu najlepszych funduszy w swojej kategorii. W tym okresie zarobił już 1,48%*.
 
 
Jeśli wybierzemy dowolny dzień z historii UniKorona Pieniężnego i popatrzymy na jego roczną stopę zwrotu, to okaże się, że zawsze jest dodatnia. Dlatego klienci, którzy mają co najmniej półroczny horyzont inwestycyjny, mogą bez większych obaw przenieść swoje pieniądze do tego subfunduszu. Kto obserwował UniKorona Pieniężny w ostatnich latach, wie, że okresowa, stosunkowo niewielka zmienność ceny jednostki nagrodzona jest wysoką (w swojej kategorii) stopą zwrotu. Stosowany od kilku lat podział aktywów na trzy w miarę równe części – papierów skarbowych, korporacyjnych i euroobligacji – daje duży potencjał zysku. Amortyzuje również wahania cen rynkowych poszczególnych klas aktywów, w które inwestuje ten subfundusz.
Jak pokazuje poniższy wykres, w ostatnich latach UniKorona Pieniężny na tle swojej stopy odniesienia radził sobie świetnie.

 

Załączniki:
pdf News dnia 2017.04.26 26.04.2017
(387.27 KB)