Kto jest bardziej rozrzutny?

08.04.2016
Kto jest bardziej rozrzutny?

 

Z rozrzutnością kojarzą się częściej kobiety. Większość z nas pamięta prześmieszny film „Zakupoholiczka”. W zakupoholika przecież nikt by nie uwierzył.

A jednak. Przynajmniej w Polsce to panowie częściej pozwalają sobie na nieprzemyślane zakupy. Tak wynika z najnowszego badania Instytutu Badawczego ARC Rynek i Opinia opublikowanego w „Gazecie Polskiej Codziennie”. Aż 16% procent mężczyzn przyznaje się do regularnego zakupoholizmu. Jedynie 9% kobiet przyznaje się do tego samego nałogu.

Czy rozrzutność powinniśmy krytykować? Według mnie nie, zwłaszcza osoby, które oszczędzają i inwestują - właśnie my.

To nadmierna konsumpcja, czy, jak kto woli – rozrzutność – nakręca rozwój gospodarki, generuje wyższe przychody i zyski najlepszych firm. Oszczędzający, a raczej osoby, które nie tylko oszczędzają, ale też inwestują swoje oszczędności przynajmniej częściowo w akcjach polskich firm, na przykład poprzez fundusze akcji, fundusze zrównoważone, osiągają bezpośrednie korzyści z rozrzutności innych.

Żeby ci będący w mniejszości, czyli oszczędni i rozważnie inwestujący zyskali, ci, którzy stanowią większość – nadmiernie konsumujący – muszą wydawać pieniądze, chciałoby się powiedzieć, jak najwięcej.

Czy ta konsumpcja może w najbliższym czasie skokowo wzrosnąć?

Myślę, że tak, i to znacząco – w skali niespotykanej od wielu lat. 1 kwietnia wystartował program Rodzina 500+, a to oznacza, że Polacy w tym roku dostaną dodatkowo 17 mld złotych i to nieopodatkowanych.

Co z nimi zrobią? Wydadzą niemal w całości. Połowa osób, jakie wzięły udział w sondażu przeprowadzonym przez „Dziennik Gazetę Prawną” zadeklarowała, że przeznaczy pieniądze z programu na ubrania i żywność dla dzieci. 18% osób wyda na swoje własne potrzeby. Tylko 12% ankietowanych zapewnia, że pieniądze te przeznaczy na edukację dzieci, a taki sam procent ankietowanych na używki, w tym alkohol. 

Jaki to będzie miało impuls dla gospodarki? Według analityków te pieniądze tylko w bieżącym roku podniosą polski PKB o 0,5 punktu procentowego. W przyszłym roku Polacy dostaną jeszcze więcej z tego programu – ponad 21 mld.

Warto z tego skorzystać. Oczywiście w najlepszy możliwy sposób – oszczędzając jak najwięcej i inwestując przynajmniej część z zaoszczędzonych pieniędzy w akcje polskich firm.

 




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.