Lokaty bankowe coraz mniej atrakcyjne. Jakie są inne możliwości zysku?

26.03.2013
Lokaty bankowe coraz mniej atrakcyjne. Jakie są inne możliwości zysku?

 

Rada Polityki Pieniężnej zaskoczyła w marcu rynki cięciami stóp procentowych aż o 50 bp. Ta zmiana sprowadziła stopę referencyjną NBP do najniższych poziomów w historii. Niska jest także stopa wolna od ryzyka, która informuje osoby inwestujące w instrumenty finansowe, jaki zysk mogą one osiągnąć bez ponoszenia ryzyka. Obecnie stopa ta wynosi zaledwie 3,3%. By zarabiać więcej, inwestorzy powinni więc poszukać alternatywnych rozwiązań.

Wspomniane obniżki stóp procentowych sprawiają, że spada oprocentowanie lokat bankowych i niewykluczone, że będzie ono jeszcze niższe. Z powodu restrykcyjnej polityki kredytowej w 2012 r. płynność sektora bankowego jest aktualnie najwyższa w historii, dlatego banki nie potrzebują nowych depozytów i tym bardziej nie są skłonne dużo za nie płacić. Dlatego obecnie w większości banków na lokacie rocznej można zarobić nie więcej niż 3,75%. Wyjątek stanowią oczywiście promocje, ale dotyczą one niskich kwot (np. do 20 tys. zł) i krótkich okresów (np. do trzech miesięcy).

Ponadto z rynku znikają polisolokaty, które pozwalają klientom unikać płacenia podatku od zysków kapitałowych (w Polsce polisy lokacyjne i inwestycyjne - a tak klasyfikowane są polisolokaty – nie podlegają opodatkowaniu). Banki, w związku ze zmianami Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz w obawie przed pewnymi zastrzeżeniami KNF, wycofują z oferty tego typu produkty.

Wobec tego Klienci, którzy chcieliby zarabiać bezpiecznie i relatywnie więcej niż na lokatach bankowych, mogą wybrać ofertę funduszy pieniężnych i gotówkowych, które w 2013 r. powinny zarobić ok. 5%, czyli ok. 1,25 punktów procentowych więcej od lokat.

Zdaniem ekspertów Union Investment TFI

Piotr Minkina, menedżer ds. produktów inwestycyjnych Union Investment TFI

Dla inwestorów decyzja Rady Polityki Pieniężnej oznacza kilka istotnych zmian, takich jak chociażby niższe zyski z lokat bankowych i kont oszczędnościowych, czyli z najpopularniejszych form gromadzenia gotówki przez Polaków.

Trudno powiedzieć, czy spowoduje to znaczący wzrost zainteresowania akcjami. Historycznie cykl obniżek stóp procentowych inicjował hossę na giełdzie, jako że cięcia stóp procentowych m.in. obniżają koszt oprocentowania kredytów, a co za tym idzie umożliwiają spółkom osiąganie wyższych zysków. Warto również pamiętać, że spadek stóp procentowych pomaga konsumpcji prywatnej. To ważne w kontekście wzrostu gospodarczego, bo gdy konsumpcja rośnie, poprawia się także PKB. Wobec tych fundamentalnych argumentów w naszej ocenie w 2013 r. to właśnie akcje będą stanowiły najlepszą klasę aktywów dla inwestorów otwartych na ryzyko.

Wydaje się że wspomniany spadek oprocentowania lokat bankowych będzie skutkował zwiększonym zainteresowaniem funduszami pieniężnymi i gotówkowymi wśród inwestorów szukających mniej ryzykownych źródeł dochodu. W obliczu obniżek stóp to właśnie te rozwiązania stają się atrakcyjną (pod względem stopy zwrotu) alternatywą dla lokat.

Załączniki: