Niewiele osób podejmie decyzję w sprawie OFE

30.05.2014
Niewiele osób podejmie decyzję w sprawie OFE

 

Tak jak przewidywałem, liczba osób, które zdecydują się na dalsze wnoszenie składek do OFE zapewne nie będzie wyższa niż 10%. Przypomnę, że niektórzy analitycy przewidywali, że będzie to nawet połowa uprawnionych.
Taki wynik był do przewidzenia. Nie chodzi tylko o sam fakt ostrej i często niesprawiedliwej nagonki na powszechne towarzystwa emerytalne zarządzające aktywami OFE.  To konsekwencja przyjętych zmian w prawie.
Jakich?
Nasza decyzja o pozostaniu w OFE dotyczy bardzo niewielkiej części składek - zaledwie 2,92% z 19,52% jakie przekazujemy w sumie na I i II filar. To rodzi wątpliwość: Czy gra jest warta świeczki?
O wiele ważniejszą jest jednak zmiana dotycząca tzw. suwaka, czyli mechanizmu stopniowego przenoszenia środków z OFE na subkonto w ZUS już na dziesięć przed emeryturą. To powoduje, że nasza emerytura w całości będzie wypłacana z ZUS - niezależnie od naszej decyzji o pozostaniu bądź nie w otwartych funduszach emerytalnych.
Nasza decyzja może jednak mieć bardzo duży wpływ na rynek kapitałowy.
Jeżeli w OFE pozostanie zaledwie 1 - 1,5 miliona członków z około 13 milionów, którzy aktualnie wnoszą składki, to strumień pieniędzy płynących w każdym miesiącu do funduszy emerytalnych zmniejszy się o około 80%; zakładam, że osoby, które pozostaną w OFE osiągają dochody wyższe niż średnie wynagrodzenie. Jeżeli dodamy do tego wprowadzony mechanizm suwaka, to otwarte fundusze emerytalne zmienią status swojego wpływu na rynek akcji: z uczestników tego rynku po stronie popytowej staną się tymi, którzy będą pozbywać się akcji z aktywów. A przecież bieżąca wycena akcji wynika wprost z relacji popytu do podaży.
Czy taka zmiana statusu OFE zachwieje notowaniami na GPW?
Większość uważa, że tak. Ja natomiast mam duże wątpliwości. Po pierwsze dlatego, że już dzisiaj większość komentarzy wskazuje na to ryzyko, innymi słowy: prawdopodobnie ten czynnik jest już uwzględniony w wycenach. Po drugie, nic nie wskazuje na rychłe podwyżki stóp procentowych pomimo poprawiających się wskaźników w gospodarce już w tym roku, a to właśnie ten czynnik jest najważniejszym czynnikiem odpowiedzialnym za popyt na akcje ze strony rodzimych inwestorów. Co więcej - niskie stopy procentowe (niskie odsetki z lokat) i poprawa PKB - to niemal idealne środowisko do wzrostu cen akcji, których aktualne wyceny na pewno nie są wyśrubowane, w czym duża zasługa zamieszania wokół OFE:  trwającego już od 2011 roku!
Po dniu 31 lipca br. OFE wreszcie przestaną zaskakiwać nas negatywnymi informacjami, a raczej zmiany w otoczeniu prawnym ich funkcjonowania. Po tym dniu dowiemy się ile osób pozostanie w OFE.
Czy to będzie cezura dla rynku akcji?  Mam taką nadzieję.


Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.

Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).