Nowe oblicze dywersyfikacji

08.07.2015
Nowe oblicze dywersyfikacji

 

Nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka – to przysłowie najlepiej tłumaczy potrzebę dywersyfikacji lokat. Według tej zasady, jeżeli inwestujesz w akcje, to powinieneś rozproszyć ryzyko na co najmniej kilkanaście spółek, a także pomyśleć o funduszu akcji, który ma ich kilkadziesiąt w portfelu. W szerszym wymiarze, dywersyfikacja polega na korzystaniu z różnych form lokat: nie tylko z depozytów bankowych, ale też funduszy inwestycyjnych oraz obligacji skarbowych. Gdy mamy na myśli fundusze, to nie tylko akcji, ale też fundusze obligacji oraz fundusze pieniężne. Coraz częściej mówi się o jeszcze innych lokatach: surowcach i metalach na przykład.

Kryzys z lat 2008/2009 i prowadzona od kilku lat przez największe banki centralne polityka zerowych stóp procentowych zwiększyła znaczenie dywersyfikacji. Co więcej, ostatnie kilka lat pokazało, że większość inwestorów zbyt wąsko podchodziła do kwestii rozproszenia ryzyka.

By daleko nie szukać, porównajmy zachowanie naszej rodzimej giełdy z innymi. W stosunku do wielu innych giełd – tam, gdzie była prowadzona bardzo ekspansywna polityka pieniężna, choćby w USA, Wielkiej Brytanii, ale też Japonii – osoby, które dywersyfikację ograniczyły do wyboru spółek z Polski lub funduszy akcji polskich, poniosły porażkę. Moim zdaniem winna była zbyt ostrożna polityka pieniężna prowadzona przez RPP, co spowodowało, że Polacy pozostawili większość swoich oszczędności w bankach.

W ostatnim czasie pojawiły się dwa dodatkowe czynniki negatywnie oddziaływujące na wycenę akcji na GPW. Pierwszy to obawy o wynik wyborów parlamentarnych i groźba wprowadzenia zmian niekorzystnych dla banków, które mają bardzo duży udział w kapitalizacji giełdy. Drugim czynnikiem jest globalna polityka ograniczania emisji dwutlenku węgla i wynikająca z tego presja na spółki wydobywcze i energetyczne.

Przywiązywanie coraz większej wagi do dywersyfikacji widać także w zachowaniach inwestorów instytucjonalnych. Na rodzimym rynku najlepiej pokazują to powszechne towarzystwa emerytalne zarządzające otwartymi funduszami emerytalnymi. Według wyliczeń „Rzeczpospolitej” aktywa OFE zaangażowane na rynkach zagranicznych wzrosły do poziomu 9 mld złotych, co jest rekordową wielkością.

Hossa na globalnych rynkach akcji spowodowała także obawy przed wystąpieniem korekty na giełdach i tym samym zwiększyła presję na instrumenty alternatywne. Według stowarzyszenia Alternative Investment Management Association (AIMA), reprezentującego interesy funduszy hedgingowych, rynek funduszy hedgingowych rośnie o około 10 proc. rocznie od czasu kryzysu finansowego. Znaczącą część aktywów fundusze hedgingowe pozyskały z funduszy emerytalnych, które zainwestowały w tę klasę aktywów ponad 700 mld dolarów, co stanowi prawie 25% rynku. 

Joel Paula, analityk OECD, kilka miesięcy temu podkreślił, że wzrost inwestycji w alternatywne aktywa jest „widoczną tendencją” w okresie ostatnich czterech lat.

Najbardziej radykalne podejście zaprezentował ostatnio Ian Spreadbury, zarządzający ponad czterema miliardami funtów w funduszach firmy Fidelity, o czym wzmiankę znalazłem na portalu Bankier.pl. W wywiadzie dla gazety „The Telegraph” powiedział, że: „Ryzyko systemowe jest wpisane w ten system i jako inwestor powinieneś mieć tego świadomość”. Dodał, że najlepszą strategią zabezpieczającą przed kryzysem systemowym jest dywersyfikacja pieniędzy na różne klasy aktywów, w tym na przykład na metale szlachetne. Ale, ku zaskoczeniu, dodał, że rozsądnie byłoby mieć również „fizyczną gotówkę”.

Pamiętajmy więc o potrzebie dywersyfikacji, bo to najskuteczniejsza metoda ograniczania ryzyka.  W związku z tym każdy kto 100% oszczędności przechowuje  na depozytach bankowych w myśl tej zasady ponosi bardzo duże ryzyko.




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.