"Poczekam, będzie taniej"

17.06.2014
"Poczekam, będzie taniej"

 

Prowadząc szkolenie dla bankowców na temat skutecznej sprzedaży funduszy inwestycyjnych dowiedziałem się, że cały czas rośnie zainteresowanie klientów funduszami inwestycyjnymi,  nawet funduszami akcji.  Jednak większość klientów wstrzymuje się z inwestycjami z obawy przed korektą w Stanach Zjednoczonych.
Teoretycznie takie zachowanie wygląda na rozsądne i być może rzeczywiście w najbliższym czasie dojdzie do głębszej korekty na Wall Street i do przeceny na GPW. Problem polega na tym, że taka korekta wcale nie jest przesądzona. Może do niej dojść za miesiąc, za pół roku lub jeszcze później. Niepokojące jest to, że zbyt dużo osób czeka na spadki. Co jakiś czas pojawiają się prognozy "uznanych analityków", którzy są niemal pewni głębokiej przeceny.
Większość z nas boi się ryzyka poniesienia straty. Wyrazem tego jest właśnie obawa przed korektą w Stanach. Co prawda akcje wydają się dzisiaj bardziej atrakcyjne niż jeszcze kilka miesięcy temu, ale jednak towarzyszy nam obawa przed poniesieniem straty. Te obawy powstrzymują nas przed podjęciem decyzji.
Jednak proponuję spojrzeć na nie z innej strony. To dobrze, że je mamy, ale powinniśmy spróbować je przełamać i zainwestować wbrew tym obawom.  Wstrzymując się z decyzją o rozpoczęciu inwestycji w fundusz akcji, czekając na korektę, stawiamy wszystko na jedną kartę - jeżeli aktualnie nie posiadamy jednostek uczestnictwa funduszu akcji. To gra niemal va bank - bo nawet najmniejszej złotówki nie stawiamy na inny scenariusz.

Korekta na rynku jest tylko mniej lub bardziej prawdopodobna. Im więcej osób oczekuje określonego scenariusza tym to prawdopodobieństwo wydaje się nam większe. Czasami nawet uważamy, że na pewno określony scenariusz się spełni. Oczywiście to czysta iluzja, której powinniśmy się wyzbyć dzięki doświadczeniom z przeszłości. Przypomnijmy sobie jakie nastroje panowały na samym dnie bessy, w pierwszym kwartale 2009 roku. Niemal wszyscy uważali, że nie ma szans na wzrosty, panowała niemal pewność dalszych spadków.
Jeżeli więc, większość z klientów, a także doradców jest pewna czekającej nas korekty w Stanach, to może powinniśmy to wykorzystać i przynajmniej niewielką część oszczędności postawić na zgoła inny scenariusz. Może warto przenieść już dzisiaj niewielką część z funduszu pieniężnego do funduszu akcji, na przykład jeden procent oszczędności.
Jeżeli przyjdzie korekta na rynku, wówczas przeniesiemy kolejne procenty naszych oszczędności po lepszych cenach. Dzięki dzisiejszej inwestycji łatwiej nam będzie podjąć taką decyzję, bo będziemy chcieli zachować konsekwencje. Pamiętajmy, że jeżeli dojdzie do spadków na giełdzie, atmosfera na rynku sie pogorszy, prognozy będą bardziej pesymistyczne a nasz opór przed dokonaniem inwestycji będzie silniejszy niż dzisiaj. Powiemy sobie: "poczekam, będzie taniej". Jeżeli spadki się rzeczywiście pogłębią, tym łatwiej będzie nam wmówić sobie: "poczekam będzie taniej", a najłatwiej przy najniższej wycenie.
Natomiast dokonując dzisiaj inwestycji będziemy chcieli wykorzystać jeszcze niższe wyceny: zainwestować kolejne procenty naszych oszczędności, być może nawet coraz większe przy większej przecenie.
Dlatego uważam, że nawet przy spełnieniu się scenariusza o korekcie na rynku, warto już teraz podjąć ten pierwszy krok - zainwestować niewielką część oszczędności w fundusz akcji i później - gdy już dojdzie do spadków - zwiększyć kwotę inwestycji, stosownie do skali przeceny.
A jeżeli nie dojdzie do korekty, która jest niemal pewna? To już od pierwszej wpłaty zaczniemy zarabiać.
 

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.
 

Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).