Rynkowy pat w obligacjach

27.11.2014
Rynkowy pat w obligacjach

 

Obecne stopy procentowe znajdują się na historycznie niskich poziomach,
a problemem dla rady są także niejednoznaczne dane makro. Niezdecydowanie RPP wynika też z pojawiających się coraz częściej wątpliwości, czy dalsze obniżanie stóp ma jakiś sens.

Krzysztof Izdebski
Zarządzający funduszami obligacji

 

O stopach procentowych i rynku obligacji w Polsce rozmawiamy z Krzysztofem Izdebskim, zarządzającym funduszami obligacji Union Investment TFI.

 

Czy Rada Polityki Pieniężnej zaskoczy jeszcze w grudniu i dokończy cykl obniżek stóp
procentowych w tym roku?

Próba prognozowania decyzji RPP od dłuższego czasu przypomina wróżenie z fusów. Na przykład niedawno prezes Belka zapowiadał „szybki cykl”, co pozwalało oczekiwać kontynuacji ruchu w dół na listopadowym posiedzeniu rady. Decyzja okazała się inna, wywołując u inwestorów pewne zdziwienie.

Skąd może wynikać takie niezdecydowanie RPP?

Wydaje mi się, że z „efektu nowości”. Obecne stopy procentowe znajdują się na historycznie niskich
poziomach, a problemem dla rady są także niejednoznaczne dane makro. Ostatni odczyt inflacji okazał się niższy, a PKB wyższy niż oczekiwano. Co więcej, w normalnym cyklu wzrostowi gospodarczemu towarzyszy wzrost cen. Natomiast od niedawna inflacja i PKB „poruszają się” w przeciwnych kierunkach. Niezdecydowanie RPP wynika też z pojawiających się coraz częściej wątpliwości, czy dalsze obniżanie stóp ma jakiś sens.

Jaki wpływ na obligacje może mieć grudniowa decyzja rady?

Jeśli nawet, to raczej niewielki i krótkoterminowy. Polski rynek długu jest już w takiej fazie, że silniejszy impuls zarówno do wzrostów, jak i spadków rentowności – skądinąd mało prawdopodobnych – może nadejść tylko z zagranicy.

 

Załączniki:
pdf Rynkowy pat w obligacjach 27.11.2014
(958.53 KB)