Ryzyko długowieczności nie dotyczy tylko powszechnych systemów emerytalnych

08.09.2015
Ryzyko długowieczności nie dotyczy tylko powszechnych systemów emerytalnych

 

Wiadomym jest, że większość publicznych systemów emerytalnych w krajach wysoko rozwiniętych jest narażona na ogromne ryzyko wzrostu długowieczności. Wynika to z faktu, że systemy te działają na zasadzie zdefiniowanego świadczenia (tzw. DB, czyli Defined Benefit) – wysokość emerytury jest zależna od stażu pracy i od samego uzyskania uprawnień, ale w niewielkim stopniu lub wcale od okresu pobierania świadczenia. Kilka krajów wprowadziło system o zdefiniowanej składce (tzw. DC, czyli Defined Contribution), na przykład Polska, gdzie ryzyko długowieczności jest uwzględniane w systemie – dłuższe średnie trwanie życia powoduje znaczące obniżenie świadczenia, ponieważ jest ono obliczane jako iloraz bieżącej (zwaloryzowanej) sumy wpłaconych składek przez przewidywane średnie trwanie życia dla obu płci wyrażone w miesiącach.

Czy jednak tylko tzw. I filar jest narażony na ryzyko długowieczności? Nie. Okazuje się, że tym ryzykiem obarczona jest też duża liczba największych zagranicznych korporacji funkcjonujących w takich krajach jak USA, Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, Dania czy Szwajcaria. We wszystkich tych krajach dominują bowiem także w II filarze, czyli w pracowniczych programach emerytalnych, rozwiązania oparte na zdefiniowanym świadczeniu. Chociaż od wielu lat trwa tendencja zastępowania planów DB planami DC, to jednak nadal aktywa planów narażonych na ryzyko długowieczności są ogromne, co może przyczynić się do ponoszenia dużych kosztów przez korporacje oferujące tego typu rozwiązania dla swoich pracowników.

Kilka dni temu agencja Fitch poinformowała właśnie o dużym ryzyku dla wypłacalności niemieckich i brytyjskich planów o zdefiniowanym świadczeniu (DB), które wynika przede wszystkich ze wzrostu długowieczności, a nie – jak jest często podkreślane – niskich stóp procentowych.

Fitch przyznał przy okazji, że spadek stóp dyskontowych stosowany w planach DB ostatnio znacząco obniżył pokrycie przyszłych zobowiązań wobec pracowników, jednak zagrożenie wynikające z niskich stóp procentowanych jest mało istotne wobec prognozowanego wzrostu średniego trwania życia przyszłych beneficjentów.

Fitch dokonał analizy na przykładzie 14 planów DB w Wielkiej Brytanii i 19 w Niemczech. Agencja podaje, że wzrost średniego trwania życia o dwa lata podwyższy zobowiązania 14 planów DB w Wielkiej Brytanii aż o 1,3 mld funtów lub o 9,2 punktu procentowego.

W swoim raporcie agencja odnotowała: „Wzrost stóp dyskontowych z obecnego poziomu 3,5 proc. do 4,7 proc. spowoduje, że średni deficyt w analizowanej próbie największych brytyjskich przedsiębiorstw przestanie istnieć. Niskie stopy były głównym czynnikiem wzrostu deficytów w dużych przedsiębiorstwach w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Oczekujemy jednak wzrostu stóp procentowych w okresie najbliższych kilku lat, który przynajmniej częściowo odwróci niekorzystną tendencję”.

Jeśli chodzi o ryzyko związane z długowiecznością, Fitch wyciąga zupełnie inne wnioski: „Wzrost średniej długości życia w stosunku do tego, co już zostało uwzględnione w oczekiwanych zobowiązaniach emerytalnych, jest bardzo realny i może doprowadzić do wzrostu deficytu i jest mało prawdopodobne, aby nagle tendencja w tym względzie została odwrócona”. W dalszym uzasadnieniu czytamy: „Historycznie, programy emerytalne DB mają tendencję do niedoceniania tego czynnika, co sugeruje, że założenia długowieczności mogą zostać zrewidowane w górę”.

W Polsce pracownicze programy emerytalne zostały wprowadzone dopiero w 1999 roku, gdy było wiadomo, jak duże ryzyko wynika dla pracodawców z oferowania programów o zdefiniowanym świadczeniu. Dlatego przyjęte u nas przepisy przewidują jedynie rozwiązania oparte na zdefiniowanej składce, gdzie ryzyko długowieczności ponosi pracownik, a nie pracodawca.




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.