Świetny rok dla subfunduszy akcyjnych Nowej Europy

09.01.2015
Świetny rok dla subfunduszy akcyjnych Nowej Europy

 

2014 r. okazał się bardzo udany dla subfunduszy akcyjnych Union Investment TFI inwestujących na rynkach w regionie Nowej Europy. Wygaszenie programu luzowania ilościowego (QE3) przez Fed inwestorzy przyjęli zaskakująco dobrze, stąd dużo większy wpływ na rynki wschodzące miały m.in. spadające ceny surowców, w tym ropy naftowej.

Co jednak najważniejsze z punktu widzenia inwestorów, sprzyjające otoczenie pomogło zarządzającym Union Investment TFI w osiągnięciu celu inwestycyjnego na 2014 r. na poziomie 15%. Kluczowe okazało się postawienie na Turcję, gdzie rynek akcji przyniósł szczególnie duże zyski.

Ile zarobiły subfundusze Nowej Europy zarządzane przez Union Investment TFI?*

• UniAkcje: Turcja, zarządzany przez Roberta Burdacha, zarobił 34,5% i został najlepszym subfunduszem minionego roku.
• UniAkcje: Nowa Europa, zarządzany obecnie przez Ryszarda Rusaka, wypracował 17,4%.
• Z kolei UniAkcje Dywidendowy, zarządzany przez Tomasza Matrasa, wypracował 16,5%, utrzymując przy tym swój relatywnie umiarkowany na tle pozostałych funduszy poziom ryzyka inwestycyjnego, wynikający z lokowania w spółki dywidendowe.

* Stopy zwrotu subfunduszy Union Investment TFI od początku 2014 r. Dane na dzień 30.12.2014 r.


Ryszard Rusak, Dyrektor Inwestycyjny ds. Akcji

Tak dobre wyniki w ubiegłym roku to m.in. efekt postawienia przez nas na rynek turecki. Po fali spadków, jakie odnotowano na giełdzie w Stambule w 2013 r., miniony rok upłynął pod znakiem wzrostów cen akcji, do których przyczynił się powracający kapitał zagraniczny. Dodatkowy zysk wygenerowała umacniająca się turecka lira do polskiego złotego.

W 2015 r. sytuacja na rynkach wschodzących będzie dość mocno zróżnicowana w zależności od tego, czy dany kraj jest eksporterem czy importerem surowców. Wszystko za sprawą silnego dolara. Mocna amerykańska waluta to czynnik, który nie sprzyja eksporterom netto surowców energetycznych, złota czy metali przemysłowych, np. Rosji, Indonezji, Australii, a także rynkom Bliskiego Wschodu oraz północnej Afryce.

Na niższych cenach surowców skorzystają natomiast kraje z dużym deficytem obrotów bieżących, związanym z importem surowców oraz z relatywnie tanią walutą lokalną, np. Turcja. Z tego względu podtrzymujemy nasze pozytywne nastawienie do tego rynku, zwracając jednocześnie uwagę, że tureckie aktywa niezmiennie cechuje wyższy poziom ryzyka niż np. polskie.

W przypadku realizacji bazowego scenariusza subfundusze akcyjne Nowej Europy powinny kontynuować dobrą passę z zeszłego roku i zarobić w tym roku w okolicach 12–16%. Te skoncentrowane wyłącznie na Turcji – ok. 15–20%.

Załączniki: