Szansa na zmiany w III filarze

04.04.2013
Szansa na zmiany w III filarze

 

Zapowiadany przegląd systemu emerytalnego nie tylko pokaże nam jaka będzie przyszłość otwartych funduszy emerytalnych, ale również to w jakim kierunku i do jakiego stopnia zostaną zmienione przepisy dotyczące III filaru.

System o zdefiniowanej składce, w którym wysokość emerytury zależy od wielkości wpłat powiększonych o stopę waloryzacji (w ZUS) lub o zyski z inwestowania (w OFE) nie jest w stanie dać nam emerytury na poziomie wyższym niż 30-40 proc. ostatniego wynagrodzenia (przy składce stanowiącej 19,52 proc. naszego wynagrodzenia).

Dobrze, że w tej gorącej dyskusji pojawił się motyw trzeciego filaru, konieczności jego pobudzenia. Jakie zmiany są konieczne? Radykalne, takie aby dodatkowe oszczędności w III filarze miało co najmniej 50 proc. Polaków i to w perspektywie 2-3 lat.

Przede wszystkim chodzi o zmiany w pracowniczych programach emerytalnych, bo to one powinny być podstawową formą dodatkowego oszczędzania, przede wszystkim ze względu na koszty. Aktualnie pracownicze programy emerytalne mają o około 50 proc. niższą opłatę za zarządzanie i nie ma opłat pokrywanych z wpłat. Tak duża różnica w stosunku do indywidualnych kont, powoduje, że przy takim samym funduszu inwestycyjnym, ale wybranym w formie PPE, mogę mieć 20-30 proc. więcej środków na emeryturze.

Zmiany powinny być radykalne. Konieczne jest wprowadzenie systemu EET, takiego samego jaki obowiązuje w IKZE, czyli: odpis składki od podstawy opodatkowania, wolne od podatku zyski z inwestowania, a opodatkowana dopiero wypłata środków. Taki system wprowadzi nie tylko skuteczną zachętę dla pracownika, ale również umożliwi dofinansowanie, a nie finansowanie składki przez pracodawcę, co umożliwi oferowania PPE przez niemal wszystkich większych pracodawców. Tak działają PPE we wszystkich krajach: składka podstawowa jest składką pracownika, a pracodawca jeżeli chce i ma na to środki, dofinansowuje program składką dodatkową w takiej samej wysokości jak pracownik lub mniejszej kwocie – np. 50 proc. składki pracownika.

Oczywiście wprowadzenie modelu EET nie pozwoli na przekształcenie PPE w nowy model finansowania, ponieważ odłożone środki już zostały opodatkowane i wolna od podatku będzie wypłata środków.  W takim przypadku istniałyby dwa rodzaje PPE – z modelem TEE (tak jak teraz) oraz z modelem EET, czyli Pracownicze Programy Zabezpieczenia Emerytalnego.

A jakie zmiany by pobudziły IKZE? Zamiast zwolnienia wypłat z opodatkowania, powinno wprowadzić się dofinansowanie z budżetu, nawet w minimalnej kwocie np. 200-300 zł rocznie. Takie dofinansowania obowiązują w wielu krajach, na przykład w Niemczech, w Czechach (5 milionów uczestników!) oraz ostatnio uchwalono w Turcji. Te dwie zmiany: dofinansowanie składek przez pracodawcę w PPE oraz przez państwo w IKZE, spowodowałoby skokowy wzrost oszczędzania na dodatkową emeryturę, co jest konieczne dla naszego przyszłego  bezpieczeństwa na emeryturze.

Największym błędem reformy z 1999 roku było nie to, że wprowadzono OFE, nie to że zamieniono w ZUS-ie system o zdefiniowanym świadczeniu na system o zdefiniowanej składce, ale właśnie brak wprowadzenia realnych zachęt do oszczędzania dodatkowego.

Pora ten błąd naprawić.

Maciej Rogala

 

 

Maciej RogalaMaciej Rogala – doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).