Termometr Inwestycyjny Union Investment: Czeka nas zmiana układu sił na rynku obligacji

23.06.2015
Termometr Inwestycyjny Union Investment: Czeka nas zmiana układu sił na rynku obligacji

 

„W tym roku skala podwyżek stóp procentowych w USA nie będzie bardzo duża, ale już w 2016 r. można się spodziewać bardziej zdecydowanego zaostrzania polityki pieniężnej przez amerykański bank centralny. Proces ten zmieni układ sił na rynku papierów dłużnych na całym świecie.”

Dariusz Lasek
Dyrektor Inwestycyjny ds. Papierów Dłużnych

 

O kluczowych czynnikach oddziałujących na rynki obligacji rozmawiamy z Dariuszem Laskiem, Dyrektorem Inwestycyjnym ds. Papierów Dłużnych Union Investment TFI:

Na rynku obligacji trwa korekta. Czy jest szansa na przełamanie złej passy?

Obecnie nie widać na horyzoncie czynnika, który byłby w stanie zasadniczo zmienić obraz rynku, choć w pewnym stopniu mogłoby pomóc rozwiązanie problemu greckiego. W USA wszyscy spoglądają na działania Fed. Wypowiedzi członków Rezerwy Federalnej wskazują na to, że pierwsze podwyżki stóp procentowych w USA nastąpią już we wrześniu. Co prawda w tym roku skala podwyżek nie będzie bardzo duża, ale już w 2016 r. można się spodziewać bardziej zdecydowanego zaostrzania polityki pieniężnej przez amerykański bank centralny. Proces ten zmieni układ sił na rynku papierów dłużnych na całym świecie, także w Polsce. Na naszym lokalnym podwórku ociepleniu sentymentu nie sprzyja podwyższone ryzyko polityczne, które zapewne utrzyma się co najmniej do wyborów parlamentarnych na jesieni.

Czy w Polsce też możemy oczekiwać podwyżek stóp procentowych?

W 2015 r. nie spodziewałbym się już żadnych ruchów ze strony Rady Polityki Pieniężnej, ponieważ inflacja jest ujemna. Na koniec roku najpewniej przekroczy zero, ale przewidujemy, że wciąż będzie bardzo niska – w granicach 0,5%. A to wciąż bardzo daleko od celu inflacyjnego NBP na poziomie 2,5% (z możliwością odchylenia o 1 punkt procentowy). Większy wpływ na kształtowanie się cen polskich obligacji ma obecnie wspomniany sentyment na świecie. Część graczy szacuje także ryzyko ewentualnej podwyższonej podaży ze strony inwestorów zagranicznych, którzy posiadają ok. 50% polskich obligacji skarbowych.

Grozi nam masowa wyprzedaż?

Raczej nie, ale w kontekście wahań globalnego sentymentu należy brać pod uwagę ryzyko związane z dużym udziałem inwestorów w polskim rynku długu. Jeśli na całym świecie trend spadkowy się pogłębi, również nasze obligacje mogą być sprzedawane – tak działają rynki. Częściowym zabezpieczeniem dla Polski jest to, że Ministerstwo Finansów bardzo dba o dywersyfikację obligatariuszy. Nasze obligacje są w posiadaniu inwestorów z różnych regionów świata, m.in. Europy, USA i Azji.

Na koniec przyjrzyjmy się funduszom pieniężnym, które stanowią obecnie jedną z nielicznych alternatyw dla innych klas aktywów. Portfele pieniężne Union Investment z udziałem papierów skarbowych także nieco straciły. Czy jest to powód do obaw w kontekście wyników za cały 2015 r.?

Rzeczywiście, wzrost wyceny subfunduszu UniKorona Pieniężny ostatnio nieco wyhamował. Zwróćmy jednak uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze, wyniki subfunduszu należy interpretować w dłuższym horyzoncie. W pierwszych miesiącach tego roku wynik dynamicznie rósł, co było pochodną wykorzystania przez zarządzającego natrafiających się okazji rynkowych. Ostatnio otoczenie rynkowe się pogorszyło, a wycena stanęła w miejscu, a nawet nieco spadła. Jeśli jednak spojrzymy na liczby w szerszym ujęciu, w niecałe pół roku UniKorona Pieniężny zarobił ok. 1,2%. Po drugie, osiągnięta stopa zwrotu jest porównywalna z wynikiem subfunduszu UniWIBID Plus, a ten produkt zgodnie z naszymi założeniami powinien osiągnąć w tym roku najlepszy wynik w kategorii rozwiązań pieniężnych. W kontekście przyszłości ważne jest to, że utrzymujemy nasz tegoroczny cel inwestycyjny na poziomie 2,5%. Dlatego inwestorzy, którzy są w stanie zaakceptować tymczasowe wahania, nie powinni podejmować pochopnych decyzji.

 

 

Załączniki: