Termometr Inwestycyjny Union Investment: Uspokojenie na europejskich giełdach w oczekiwaniu na USA

25.03.2015
Termometr Inwestycyjny Union Investment: Uspokojenie na europejskich giełdach w oczekiwaniu na USA

 

„Na europejskich parkietach przez jakiś czas możemy się spodziewać uspokojenia w oczekiwaniu na pierwsze podwyżki stóp procentowych w USA. Ostateczna reakcja inwestorów jest sporą niewiadomą, bo zależy w dużej mierze od tego, czy wieloletni program luzowania ilościowego prowadzony przez Fed wywoła trwały efekt w amerykańskiej gospodarce, nawet po pierwszych podwyżkach stóp procentowych.”

Robert Ślepaczuk
Szef Inwestycji Ilościowych

 

Uspokojenie na europejskich giełdach w oczekiwaniu na USA – o sytuacji na europejskich rynkach akcji, zachowaniu inwestorów po posiedzeniu Fed i sentymencie do azjatyckich rynków akcji rozmawiamy z Robertem Ślepaczukiem, Szefem Inwestycji Ilościowych Union Investment TFI:

Jak Pan ocenia obecną sytuację gospodarczą w Europie?

Wskaźniki wyprzedzające dla przemysłu i usług strefy euro, które prognozują przyszłą koniunkturę (np. PMI), w strefie euro pokazują pierwsze symptomy nadchodzącej poprawy. Co prawda nie są one równie widoczne we wszystkich gospodarkach, ale z pewnością w tych najważniejszych.

A czy w realnej gospodarce widać już pierwsze jaskółki poprawy?

Tak. Ostatnio pozytywnie zaskoczyła m.in. sprzedaż detaliczna – nie tylko w Niemczech, ale również we Francji i Hiszpanii. Na bardziej spektakularne ożywienie w sferze realnej przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Oczywiście o ile program QE uruchomiony przez Europejski Bank Centralny przyniesie oczekiwane rezultaty. Co ciekawe, brak twardych danych potwierdzających poprawę koniunktury w Europie nie przeszkadza inwestorom.

Czy ma to przełożenie na rynki?

Tak. W ślad za sentymentem bardzo pozytywnie zachowują się szczególnie giełdy rynków rozwiniętych, m.in. Niemiec, Holandii czy Francji. Od początku roku ich indeksy wzrosły nominalnie o 15–20%. Poza niższymi cenami ropy naftowej hossa ta była w dużej mierze napędzana paliwem w postaci pieniądza drukowanego przez EBC i taniejącego euro.

Co dalej? Wzrosty bez pokrycia w fundamentach nie mogą przecież trwać bez końca…

To prawda. Teraz czas na poprawę wyników finansowych europejskich spółek, które muszą dogonić wzrosty cen akcji. Wydaje się, że na europejskich parkietach przez jakiś czas możemy się spodziewać uspokojenia w oczekiwaniu na pierwsze podwyżki stóp procentowych przez amerykańską Rezerwę Federalną. Ostateczna reakcja inwestorów jest sporą niewiadomą, bo zależy w dużej mierze od tego, czy wieloletni program luzowania ilościowego prowadzony przez Fed wywoła trwały efekt w amerykańskiej gospodarce, nawet po pierwszych podwyżkach stóp procentowych.

Przejdźmy do USA. Jak Pan ocenia wypowiedź szefowej Fed, Janet Yellen, w odniesieniu do podwyżek stóp?

Inwestorzy i obserwatorzy rynku oczekiwali, że Yellen usunie ze swojej retoryki słowo „cierpliwy”. Tak się rzeczywiście stało. Jednocześnie, jak dodała szefowa Fed, nie oznacza to bynajmniej, że bank centralny stanie się „niecierpliwy” w kwestii zacieśniania polityki pieniężnej. Inwestorzy zinterpretowali tę wypowiedź jako oddalenie momentu podwyżek stóp o kilka miesięcy, co zaowocowało wzrostami w USA i na światowych giełdach. Jako dobry znak można przyjąć to, że euforia inwestorów dzień po konferencji Fed nie przerodziła się w gwałtowne spadki w następnych dniach, jak to miewało miejsce w przeszłości. Niewątpliwie pomógł w tym fakt, że hipotetyczne ścieżki podwyżek stóp procentowych zasygnalizowane przez Janet Yellen przesunęły się w czasie, zbliżając się do rynkowych oczekiwań.

A jak kształtuje się sentyment na azjatyckich giełdach?

W Japonii, gdzie bank centralny kontynuuje luzowanie ilościowe, obserwujemy pozytywne nastawienie do akcji. Sprzyjający klimat inwestycyjny panuje także w Chinach, gdzie giełdowy rajd trwa od IV kwartału 2014 r. Wbrew analizom większości banków inwestycyjnych, wieszczących spowolnienie w Państwie Środka, indeksy wzrosły tam już o ponad 50%, a sentyment pozostaje pozytywny. Korzystnie prezentuje się także rynek akcji w Indiach, któremu sprzyjają ostatnie reformy. Inne azjatyckie parkiety, np. Indonezja czy Tajlandia, obecnie zachowują się gorzej niż w poprzednich latach.

 

Załączniki: