UniLokata coraz chetniej kupowana przez firmy. UniWIBID z plusem i rozszerzona strategia.

17.09.2013
UniLokata coraz chetniej kupowana przez firmy. UniWIBID z plusem i rozszerzona strategia.

 

Obecnie oferta rozwiązań inwestycyjnych dla klientów instytucjonalnych jest bogata – usługi asset management, fundusze specjalistyczne, zamknięte i dedykowane. Co jednak ciekawe, firmy wyszukują „perełki” również wśród funduszy detalicznych.

Kiedy półtora roku temu Union Investment TFI wprowadzało na rynek subfundusz UniLokata (UniFunduszeFIO), był on pierwszym na rynku rozwiązaniem pieniężnym o liniowej wycenie, skierowanym – ze względu na niski próg wejścia – do szerokiego grona odbiorców. Głównym celem inwestycyjnym stawianym przed UniLokatą była ochrona realnej wartości aktywów oraz uzyskanie wyróżniających się na tle lokat bankowych zysków, przy zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa i płynności. Taka strategia, konsekwentnie realizowana przez Andrzeja Czarneckiego – zarządzającego funduszami dłużnymi – sprawiła, że przez zaledwie 18 miesięcy funkcjonowania UniLokata stała się bardzo popularnym i bardzo chętnie wybieranym przez inwestorów indywidualnych rozwiązaniem. Do końca lipca 2013 r. w subfunduszu zgromadzono ponad 313 mln zł.

Co jednak godne podkreślenia, wraz ze wzrostem aktywów i z uwagi na dobre dotychczasowe wyniki, UniLokatą zaczęli się interesować również przedstawiciele sektora MŚP oraz duże przedsiębiorstwa, które coraz chętniej inwestują w subfundusz bieżące środki firmowe. Z punktu widzenia tej grupy inwestorów kluczowe znaczenie ma liniowa wycena UniLokaty, co oznacza, że lokaty subfunduszu nie ulegają rynkowym wahaniom. Taki sposób wyceny pozwala zarządom, dyrektorom finansowym i głównym księgowym wykorzystywać UniLokatę jako narzędzie do zarządzania nadwyżkami i płynnością firmy.

UniWIBID zmieni profil

Dotychczas UniWIBID, dzięki liniowej wycenie jednostki, służył inwestorom instytucjonalnym przede wszystkim do bieżącego zarządzania płynnością. Od 15 września br. stanie się on rozwiązaniem głównie do średnioterminowego lokowania środków. Dążąc do ograniczania ryzyka inwestycyjnego, subfundusz będzie wyszukiwać okazje inwestycyjne na rynku obligacji korporacyjnych, przy wykorzystaniu wyższych niż do tej pory limitów zaangażowania w instrumenty wysokodochodowe. Jednocześnie portfel zostanie w jeszcze większym stopniu zdywersyfikowany dzięki stosowaniu bardziej restrykcyjnych progów zaangażowania w papiery poszczególnych emitentów, co w znaczącym stopniu wpłynie na rozproszenie ryzyka. Wprowadzone zmiany zwiększą potencjał zysku subfunduszu, który już obecnie osiąga wyższe stopy zwrotu w porównaniu z funduszami pieniężnymi. Od początku roku UniWIBID wypracował zysk na poziomie 3,68%, a UniLokata 2,72% (dane na dzień 30 sierpnia 2013 r.).

By zaakcentować zmiany oraz większy potencjał zysku, nazwę subfunduszu UniWIBID rozbudowaliśmy o dodatkowe rozszerzenie „Plus”. Subfundusz UniWIBID (UniFunduszeSFIO) należy do kategorii specjalistycznych. Środki inwestorów zostają lokowane przede wszystkim w polskie dłużne obligacje korporacyjne i inne instrumenty rynku pieniężnego, których czas pozostający do wykupu nie przekracza roku lub których wysokość oprocentowania jest ustalana na okres nie dłuższy niż rok. Jednocześnie przy lokowaniu aktywów subfunduszu są stosowane ograniczenia inwestycyjne obowiązujące dla funduszu inwestycyjnego zamkniętego.

Małgorzata Góra-Dubiela, Prezes Zarządu Union Investment TFI

Ze względu na wzrost zainteresowania UniLokatą wśród klientów instytucjonalnych postanowiliśmy wzbogacić naszą ofertę skierowaną do firm, które chcą zarządzać płynnością w złotym, euro oraz dolarze, o jeszcze jedno narzędzie. W palecie produktowej pojawiło się miejsce na fundusz, w którym instytucje mogłyby lokować środki inne niż bieżące. Fundusz o nieco zwiększonym ryzyku inwestycyjnym, ale jednocześnie o potencjale wyższej stopy zwrotu. To skłoniło nas do dokonania niewielkich zmian w polityce inwestycyjnej subfunduszu UniWIBID.
Odświeżona, odważniejsza strategia subfunduszu ma szanse spotkać się z zainteresowaniem nie tylko zamożnych klientów private bankingu, ale także firm, które posiadają środki niewykorzystywane do prowadzenia bieżącej działalności operacyjnej, a chciałyby je zainwestować bez ponoszenia nadmiernego ryzyka.