W co zainwestować w 2015 roku? Lepiej nie pytaj.

14.01.2015
W co zainwestować w 2015 roku? Lepiej nie pytaj.

 

Styczeń to tradycyjny okres podejmowania decyzji inwestycyjnych. Podsumowujemy miniony rok i szukamy czegoś nowego na następny. Wówczas każda gazeta, tygodnik czy miesięcznik, nawet ten dla kobiet, zamieszcza porady w stylu: W tym roku najbardziej opłacalne będzie następujące rozwiązanie, ponieważ....

Dlaczego pojawiają się podobne porady? Przecież nie chodzi w nich o wskazanie trafnej inwestycji. Szanse na to są minimalne. Istnieje całe spektrum lokat: od zwykłych depozytów bankowych, poprzez fundusze inwestycyjne, na surowcach kończąc.  

Jedyną przyczyną corocznej zabawy w zgaduj-zgadulę jest wyłącznie popyt na takie prognozy. To niewłaściwa perspektywa i zadawanie sobie naiwnego pytania przez posiadaczy oszczędności: Co będzie tym razem najbardziej atrakcyjną lokatą jest jedynym powodem formułowania prognoz.

Gdy co roku, w styczniu dana osoba podejmuje decyzję inwestycyjną na kolejny rok, wybiera "najlepszą lokatę", to znaczy, że przyjmuje zakład. Przez jaki okres gromadzimy i lokujemy oszczędności? Dziesięć, dwadzieścia? Większość z nas – do końca życia.

A czy początek tego roku jest inny?

W pewnym sensie tak, ponieważ pomimo w sumie optymistycznych prognoz, na pierwszy plan wysuwa się komunikat: Wielka Niewiadoma!

Pod jakim względem? Duża część analityków podkreśla, że jeszcze nigdy w przeszłości okres niskich stóp procentowych nie trwał tak długo. Problemem jest też deflacja, która dotyka przede wszystkim kraje Unii Europejskiej, w tym Polskę.

Chociaż przeważa opinia, że niskie ceny surowców, szczególnie ropy, powinny mieć pozytywne przełożenie na światowy wzrost gospodarczy, to jednak coraz częściej pojawiają się wątpliwości związane właśnie z wpływem niskich cen surowców. Deflacja wystąpiła zanim doszło do spadków cen ropy i surowców. Jaka więc będzie w najbliższych miesiącach?

Niepewność dotyczy też poziomu stóp procentowych. Chociaż oczekiwane są pierwsze podwyżki stóp w USA, to jednak w obliczu tak niskich cen surowców, nie wydaje się to takie pewne.

Inwestorzy instytucjonalni oczekują w 2015 roku zwiększonej zmienności i dużych wahań wycen swoich aktywów - taki wniosek można wyciągnąć z opinii przedstawionych na 7 corocznej konferencji Global Economic and Retirement Outlook, jaką zorganizowała firma Prudential Financial w Nowym Jorku w ubiegłym tygodniu. John Praveen z Prudential International Investments Advisers wskazał na to, że: "Inwestorzy instytucjonalni i indywidualni muszą się liczyć  z wieloma nieznanymi warunkami rynkowymi".

Zapowiada się więc rok bardzo dużej zmienności na rynkach, czego doświadczamy już w pierwszych dniach stycznia.


Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).
 

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.