Większość Polaków traci podwójnie przy oszczędzaniu z myślą o emeryturze

04.11.2016
Większość Polaków traci podwójnie przy oszczędzaniu z myślą o emeryturze

 

Bank Wells Fargo każdego roku przeprowadza badanie w jaki sposób Amerykanie inwestują oszczędności przeznaczone na cele emerytalne. Miesiąc temu został opublikowany tegoroczny raport z badania: „2016 Retirement Study”. 
 
W komentarzu do jego wyników Joe Ready, wiceprezes i dyrektor Wells Fargo zajmujący się tematyką emerytur, wyraził swoje zaskoczenie jego wynikami, gdyż jego zdaniem większość respondentów zbyt mocno skupia się na przewidywanym ryzyku spowolnienia gospodarczego i tym samym inwestuje swoje oszczędności zbyt zachowawczo. 
 
Dla celów ilustracyjnych tego jak powinno się tworzyć portfel inwestycji emerytalnych raport pokazuje, jaka byłaby wartość kapitału gdyby pracownik zainwestował 40 lat temu 10 tys. dolarów na dwa sposoby. Jeden zakładał alokację aktywów w 70% w akcje i w 30% w obligacje.  W okresie od 1 stycznia 1976 do 30 września 2016 inwestycja 10 tysięcy dolarów wzrosłaby do kwoty 581 tysięcy dolarów. W tym samym okresie portfel o strukturze 30% akcji i 70% obligacji wzrósłby do kwoty 337 tysięcy dolarów.
 
Specjaliści uznali więc, że inwestowanie jedynie 30% w akcje jest zbyt konserwatywnym podejściem i rekomendują portfel, w którym akcje stanowiłyby około 70% aktywów emerytalnych: w przeszłości taki portfel dał bowiem premię ponad 200 tysięcy dolarów.
 
Porównajmy teraz sposób inwestowania oszczędności emerytalnych przez Amerykanów, z tym  w jaki sposób Polacy lokują swoje oszczędności. Specjalnie używam pojęcia lokują. Dlaczego? 
 
Ponieważ według tegorocznych badań przeprowadzonych przez Deutsche Bank aż 40% Polaków wybiera lokaty bankowe i konta oszczędnościowe, czyli nie inwestuje swoich oszczędności nawet w najbardziej konserwatywny sposób, jakim są obligacje skarbowe. 
 
Co to oznacza? Ewidentną stratę. Wybór lokaty bankowej lub konta oszczędnościowego pozbawia tych osób szans na uzyskanie odpowiednio wysokiej stopy zwrotu, czyli takiej jaka jest konieczna do uzyskania oczekiwanego dodatku do emerytury.  
 
Co więcej, większość Polaków oszczędzających z myślą o emeryturze traci podwójnie. Oprócz tego, że dobrowolnie skazuje siebie na zbyt niskie dochody z lokowania oszczędności, to naraża je na zbyt wysokie podatki, których można w bardzo prosty sposób uniknąć. Wystarczy bowiem ulubioną formę (lokatę bankową, jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych, akcje) "opakować" w konto emerytalne:  w IKE - z ulgą w podatku Belki, lub w IKZE - z dwiema ulgami (w podatku Belki i z ulgą w podatku PIT).  Badania Deutsche Banku pokazuje, że jedynie co dziesiąty respondent wskazał, że przy oszczędzaniu z myślą o emeryturze korzysta z IKE i IKZE. 
 
Obraz "dobrowolnych" oszczędności emerytalnych jest zatrważający. Nie dość, że Polacy oszczędzają zbyt małe kwoty (około 5% dochodów) to w dodatku wybierają formy najmniej efektywne pod względem potencjału wzrostu, w większości trzymając pieniądze na niskooprocentowanych lokatach i kontach bankowych i te minimalne dochody dobrowolnie "opodatkowują". 
 




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.