Zachęty do uczestniczenia w PPK mogą okazać się zbyt małe

20.06.2017
Zachęty do uczestniczenia w PPK mogą okazać się zbyt małe

 

Najważniejszą zachętą do odkładania pieniędzy w Pracowniczych Planach Kapitałowe będą dopłaty z budżetu państwa i od pracodawcy. Jednak powyższe zachęty mogą okazać się zbyt małe ze względu na zakładany w PPK model podatkowy.

Już w przyszłym roku mogą wejść w życie przepisy uruchamiające Pracownicze Plany Kapitałowe, których oferowanie będzie obowiązkowe dla pracodawców. Pracodawcy będą zobowiązani do dofinansowania planu składką w wysokości minimum 1,5% wynagrodzenia pracownika i dobrowolnie będzie mógł ją podwyższyć do 2,5%. Dodatkową zachętą mają być dopłaty z budżetu w wysokości 6% minimalnego wynagrodzenia (teraz ok. 120 zł), a także 250 zł jako jednorazowa dopłata w momencie przystępowania do programu.

Czy powyższe zachęty okażą się wystarczające?

Tego jeszcze nie wiemy. Jednak mogą okazać się zbyt małe, w szczególności dla pracowników najmłodszych oraz o niskich zarobkach. Należy bowiem zdawać sobie sprawę z tego, jakie są konsekwencje utrzymania w PPK modelu podatkowego, jaki teraz funkcjonuje w PPE. Otóż jest to model TEE, czyli składki podlegają opodatkowaniu podatkiem PIT (Tax), wolne od podatku są zyski kapitałowe (Exempt) a także wypłata (Exempt).

Autorzy projektu PPK zachwalają system ulg podatkowych, czyli wolne od podatku zyski z inwestowania, a także wolną od podatku wypłatę, jednak nie mówią o tym, że pracownik na bieżąco będzie musiał płacić podatek PIT od składek przekazywanych do PPK.

Z jednej strony PPK oferują dwie zachęty do uczestniczenia, czyli dopłatę z budżetu, a także składki finansowane przez pracodawcę, jednak one okażą się korzyścią finansową dopiero w momencie przejścia na emeryturę. Do tego czasu pracownik będzie musiał godzić się na otrzymywanie niższego wynagrodzenia netto, wynikającego nie tylko z obowiązku opłacania własnej składki, ale także z kosztów podatku PIT wynikających z dopłat pracodawcy.

Oczywiście o wiele lepszym z punktu widzenia pracownika byłoby zastosowanie w PPK modelu EET, takiego jaki obowiązuje teraz w IKZE, w którym składki są wolne od podatku PIT, wolne od podatku są zyski kapitałowe, a opodatkowana jest wypłata świadczenia. Co więcej, takie rozwiązanie byłoby też korzystniejsze z punktu widzenia dochodów budżetowych z tytułu podatku PIT, bowiem podatek byłby pobierany od sumy wpłat powiększonej o zyski z inwestowania składek, a nie tylko od samych składek. Problem tkwi jednak w tym, że dochody do budżetu pojawiłyby się dopiero po wielu latach – w momencie wypłaty środków z PPK.

Dodatkowo może zniechęcać pracowników monopol państwowego TFI, zarządzanego przez Polski Fundusz Rozwoju przez pierwsze 24 miesiące funkcjonowania Pracowniczych Planów Kapitałowych, a także utrudnienia w dostępie do środków po przejściu na emeryturę; jedynie 25% posiadanych środków będzie można wypłacić jednorazowo, a za 75% wykupić dożywotnie świadczenie.

Nie ulega wątpliwości, że o wiele korzystniejsze dla pracowników są aktualne PPE, w których pracownik nie musi opłacać składki, bowiem składka podstawowa jest opłacana w 100% przez pracodawcę, a dopłata pracownika, w postaci składki dodatkowej, jest zupełnie dobrowolna. Co więcej, w momencie ukończenia 60 roku życia pracownik ma pełną swobodę dysponowania zgromadzonymi pieniędzmi – może je wypłacać jednorazowo, ratalnie, z dowolną częstotliwością.

Z punktu widzenia swobody wyboru podmiotu zarządzającego w PPE dotychczasowe przepisy mogą okazać się także korzystniejsze dla pracodawcy, nawet przy założeniu, że musi on w całości opłacać składki. Dlatego wielu z nich może zdecydować się na założenie PPE jeszcze w tym roku, aby uciec przed obowiązkiem oferowania PPK.




Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.