Dlaczego warto uczyć dzieci oszczędzania?

      
    
Rodzinne finanse / 2017-10-18 / autorzy: Diana Litwin - Dolezińska


Przyjęło się, że październik jest uznawany za miesiąc oszczędzania. Zapewne dlatego, że ostatniego dnia października obchodzimy Światowy Dzień Oszczędzania. W związku z tym nie może teraz zabraknąć tej tematyki. Jak myślisz, dlaczego warto uczyć dzieci oszczędzania?


Dziecko w wieku szkolnym uczy się planować. Ponieważ zaczyna mu to wychodzić coraz sprawniej, dobrze jest w tym czasie połączyć planowanie z nauką oszczędzania. Dzięki temu dziecko wyrobi sobie dobre nawyki. Nauczy się wyznaczać sobie cele bardziej długoterminowe i zobaczy, że warto do nich dążyć. Pozna także pojęcie bezpieczeństwa finansowego.

Podobno każda metoda jest dobra, jeśli tylko się sprawdza. Sposobów na oszczędzanie też jest wiele, ale Twoją rolą w tym momencie jest zaszczepienie w dziecku prawidłowej postawy. Jak możesz to zrobić?

Cele finansowe

Naucz dziecko wyznaczać sobie cele. Odpowiednie zarządzanie swoim kieszonkowym to bardzo ważna umiejętność. Jeśli dziecko nauczy się oszczędzać, to będzie znaczyło, że potrafi odkładać przyjemności w czasie. Rezygnacja z pewnych drobnych wydatków w teraźniejszości na rzecz realizacji przyszłych celów nie jest aż taka prosta. Często nawet dorośli mają problem z takim odraczaniem.

Dlatego szalenie ważne jest, żeby pomóc dziecku w wyrabianiu sobie nawyku oszczędzania. Młodsze dziecko możesz zachęcać, aby pewną część swojego kieszonkowego odkładało regularnie na jakieś cele. Do tego możesz posłużyć się metodą słoików. Na czym ona polega? Dla młodszego dziecka możesz przygotować trzy słoiki, które oznaczycie:

  • oszczędności krótkoterminowe (np. puzzle, książka, gra);
  • oszczędności długoterminowe (np. komputer, rower, tablet);
  • pomoc innym.

Pomóż dziecku określić, jaką część swoich pieniędzy będzie mogło przeznaczać na poszczególne cele. Pamiętaj, że według metody SMART, cel powinien być: S - sprecyzowany; M - mierzalny; A - atrakcyjny; R - realistyczny; T - terminowy.

To oznacza, że cele dziecka powinny być czymś, na czym mu bardzo zależy. Najlepiej, żeby znało ich cenę i czas, w jakim powinno mu się udać uzbierać odpowiednią kwotę. Nie zapomnij, że aby dziecko się nie zniechęciło, jego cele muszą być realne, czyli powinny być w zasięgu możliwości dziecka.

Wyznaczenie celu powinno się wiązać z pytaniem: jak to zrobisz? Kiedy to zrobisz? Jakim kosztem się to odbędzie?

Dzięki oszczędzaniu dziecko ma szansę nauczyć się wytrwałości oraz odpowiedniego zarządzania swoimi pieniędzmi.

By mu w tym zadaniu pomóc, możesz już dzisiaj pobrać nasz Pierwszy planer finansowy dziecka w wersji dla najmłodszych.

Poczucie własnej wartości

Nie od dziś wiadomo, że otaczający nas świat to wielki wyścig konsumpcjonizmu. Dzieci jako istoty szczególnie uległe wpływom mają z tym jeszcze gorzej. Marketing uderza w nie z podwójną siłą. Nie chcą być gorsze.

Chcą mieć to, co inni. To, co posiadają, staje się wyznacznikiem ich popularności. Chcą być fajne, więc myślą, że kupią to za pomocą ciuchów, gadżetów i innych rzeczy, którymi można się pochwalić. Jednym słowem dzieci mają ciężko. Nie wiedzą, że ich „ja” nie powinno zależeć od rzeczy materialnych.

Umiejętność oszczędzania jest w dużej mierze przeciwwagą konsumpcjonizmu. Uczy wytrwałości, walki z zachciankami. Wyznacza prawdziwe priorytety. Dzięki tej umiejętności potrafimy zadać sobie pytanie - czy ja tego naprawdę potrzebuję?

Wydawanie pieniędzy na oślep nie daje poczucia bezpieczeństwa. A dają je odłożone na czarną godzinę pieniądze. Dziecko tego problemu jeszcze nie rozumie. Nie ma takich zmartwień ani obaw. Jednak dzięki wczesnej edukacji finansowej będzie potrafiło stawić czoło właśnie takim wyzwaniom w przyszłości.

Dlatego już teraz wytłumacz dziecku, w jaki sposób może oszczędzać i jak robią to dorośli.

Jeśli sami oszczędzacie na przyszłość waszego dziecka, opowiedzcie mu, jak to robicie i w jakim celu. Jeżeli ta decyzja jeszcze przed wami, porozmawiajcie o tym wspólnie. Niech dziecko się dowie, że oszczędzanie jest potrzebne. Włączcie go w dorosłe możliwości oszczędzania.


Krótka bajka na dobranoc

Możesz ją opowiedzieć swojemu dziecku lub przeczytać. W ten prosty sposób przekażesz mu, czym jest bank, odsetki, depozyt i pożyczka.


Jak powstał bank?

Dawno, dawno temu, kiedy światem rządzili królowie, a ludzie wszędzie jeździli konno, były już pieniądze. Początek tej historii sięga bowiem czasów średniowiecza. Słowo bank wywodzi się od włoskiego banco. W tamtych czasach oznaczało ono ławkę, na której siedzieli pierwsi bankierzy. Byli to złotnicy, którzy przyjmowali od ludzi monety. Ponieważ worki z takimi monetami były bardzo ciężkie i niewygodne, ludzie chętnie oddawali je na przetrzymanie bankierom. W zamian za pozostawiony depozyt, otrzymywali papierowe potwierdzenia.

Po jakimś czasie bankierzy zorientowali się, że mają u siebie mnóstwo monet na przechowaniu. Nigdy nie zdarzało się tak, żeby wszyscy w jednym momencie potrzebowali je wypłacić. Wymyślili więc, że część z tych pieniędzy zaczną pożyczać tym ludziom, którym akurat zabrakło monet. Pomyśleli, że jest to dobry sposób na dodatkowy zarobek, więc zaczęli od tych pożyczek pobierać niewielkie opłaty. W ten sposób powstały banki, które zaczęły inwestować pieniądze pozyskane z depozytów jednych osób w pożyczki obarczone prowizją dla innych osób.

Jeżeli ty również zanosisz do banku pieniądze, których akurat nie potrzebujesz, to oznacza, że zbierasz tam swoje oszczędności na specjalnym koncie. W dzisiejszych czasach bankom bardzo zależy, aby przechowywać u nich swój depozyt, a nie trzymać pieniędzy np. w domu. Dlatego w nagrodę za wpłacane pieniądze, banki wypłacają odsetki. Dzięki temu mają więcej pieniędzy na udzielanie pożyczek. Bank w pewien sposób handluje pieniędzmi. Od jednych bierze oszczędności i wypłaca im odsetki, po to, by sprzedać gotówkę w postaci pożyczki i otrzymać za to większą prowizję.

Dlatego bardziej się opłaca oddawać swoje oszczędności do banku, bo można dostać za to dodatkowe pieniądze. W dodatku mówi się, że coś jest pewne jak w banku. A to dlatego, że jeśli wpłacisz tam swoje oszczędności, to masz pewność, że ich nie zgubisz i nikt ci ich nie zabierze.


Diana Litwin - Dolezińska, autorka bloga pieniadzjestkobieta.pl
 

Masz pytanie? Zostaw je w komentarzach, a odpowiem na nie!
Diana Litwin - Dolezińska
Podobał Ci się artykuł? Zapisz się na newsletter!
Będziesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach i materiałach,
dzięki którym Twoje dziecko stanie się finansowym prymusem.
Zapisz się
Dziękujemy za zapis do newslettera!
Przeczytaj więcej na ten temat:
Poprzedni Artykuł
Dlaczego kieszonkowe na wyjazdy to dobry pomysł?
Następny Artykuł
5 sposobów na to, aby nauczyć dziecko zarządzania swoimi finansami