Inflacja w ryzach wspiera polskie obligacje - Termometr inwestycyjny

      
    
Aktualności / 2018-02-02 / autorzy: Andrzej Czarnecki

"Krajowym obligacjom pomagają czynniki lokalne. Jednym z nich jest niska podaż skarbowych papierów wartościowych. Polski dług wspiera także inflacja".

Andrzej Czarnecki, dyrektor inwestycyjny ds. papierów dłużnych Union Investment TFI

  • Czynniki krajowe wspierają polski dług, jednak sytuacja globalna nie sprzyja obligacjom.
  • Rada Polityki Pieniężnej jest w komfortowej sytuacji, może poczekać z podwyżkami stóp do 2019 r.

Krajowym obligacjom pomagają czynniki lokalne. Jednym z nich jest niska podaż skarbowych papierów wartościowych, zaplanowana przez resort finansów na pierwszy kwartał br. Możliwe jednak, że potrzeby finansowe w kolejnych kwartałach będą rosły, co skłaniałoby Ministerstwo Finansów do sprzedaży papierów na aukcjach po niższych cenach, i co za tym idzie – wyższych rentownościach.


Drugim czynnikiem wspierającym polski dług jest inflacja, która utrzymuje się w strefie komfortu RPP. Możliwe jednak, że latem, ze względu na efekt bazy, odnotujemy jej okresowy wzrost nawet powyżej pułapu 3%. Ryzyko stanowi sytuacja na rynku pracy: spadające bezrobocie i wynagrodzenie rosnące w tempie ok. 7% rocznie. Efekt ten jest ograniczany przez mocny złoty i bardzo słaby dolar, który hamuje ceny surowców energetycznych. Dzięki temu realne jest wstrzymanie się z podwyżkami stóp do 2019 r. Taka perspektywa wspiera polskie obligacje.


Z drugiej strony sytuacja na rynkach bazowych nie sprzyja obligacjom, co wywiera presję również na naszym rynku. Styczniowa konferencja prezesa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi’ego została odebrana przez rynek „jastrzębio”, wywierając presję na rentowność niemieckich obligacji. Nie ma mowy o podwyżkach stóp procentowych EBC w tym roku, ale scenariusz bazowy zakłada zmniejszanie tempa zakupów aktywów, przez co bilans banku może się ustabilizować. Amerykański Fed powoli redukuje swój bilans, stopniowo podnosząc stopy. W 2018 r. możliwe są trzy podwyżki stóp. W tej sytuacji z polskiej perspektywy preferowane wydają się fundusze pieniężne.