Inwestorzy wzięli zyski. Co dalej? - Termometr Inwestycyjny

      
    
Aktualności / 2018-11-07 / autorzy: Marek Straszak
  • Przecena na rynkach w USA
  • Dobry początek sezonu wyników, ale rynek nie ma siły
  • Duża ostrożność inwestorów

Za ostatnią przeceną w USA i innych głównych rynkach akcji nie stał żaden konkretny powód. Przecena ta jednak wygląda podobnie do tej z końca stycznia, gdy od fundusze algorytmiczne grające na zmienności rozpoczęły zmasowaną wyprzedaż. Ceny akcji były na poziomach, które skłaniały do realizacji zysków i ograniczania zmienności w portfelu. Jednocześnie pojawiło się kilka czynników fundamentalnych, które mogły wzbudzić niepokój inwestorów, choćby obawy o jastrzębie sygnały z Fedu. Październikowa przecena sprawiła, że inwestorzy coraz intensywniej zadają sobie pytanie, w jakim momencie cyklu koniunkturalnego się znajdujemy – czy jeszcze możemy się spodziewać wzrostów na rynkach akcji i czy wciąż warto mieć ekspozycję na ryzyko giełdowe. Ten moment zawahania może się
w najbliższym czasie objawić trendem bocznym.

Wygląda jednak na to, że inwestorzy zachowują dużą dozę ostrożności – widać to choćby po stonowanej reakcji na dobrze rozpoczęty sezon wyników w USA. Co prawda roczny wzrost EPS o 24% to w dużej mierze zasługa reformy podatkowej z początku roku, ale spółki, które opublikowały już wyniki przebiły konsensus średnio o 3%. Wyniki podał m. in. Netflix, który zwiększył liczbę nowych użytkowników bardziej niż oczekiwano i pokazał bardzo dobrą prognozę na kolejny kwartał. Finalnie jednak to nie wystarczyło, by utrzymać silny 16% wzrost obserwowany w trakcie sesji i kurs wzrósł na koniec dnia „jedynie” o 6%. Ostrożne nastawienie inwestorów widać również w cenach złota – znów jest w roli bezpiecznej przystani i po okresie słabszych notowań wraca do łask.


Innymi znakami ostrzegawczymi dla rynku amerykańskiego był zapis dyskusji z ostatniego posiedzenia Fed – część jego członków chciałaby dalszego podnoszenia stóp procentowych ponad stopę neutralną (3%), co jest negatywne dla rynku akcji. W dodatku jesteśmy coraz bliżej odwrócenia krzywej rentowności amerykańskiego długu, co historycznie było zwiastunem odwrócenia trendu gospodarczego.


Koniec cyklu zbliża się nieuchronnie – ale od wielu kwartałów. Wobec tych wydarzeń warto jednak trzymać rękę na pulsie i zachować dużą ostrożność przy inwestycjach w akcje na rynkach rozwiniętych. Możliwe, że nie jest to jeszcze moment na sprzedawanie akcji, ale wydaje się, że inwestorzy myślą już o przestawianiu swych portfeli w stronę bezpieczniejszych aktywów.